Kacper Błoński (Kacper Blonsky) to 27-letni raper, youtuber i fighter Federacji FAME MMA. Karierę zaczynał w Team X u Stuu, jego debiutancki singiel „Eluwina" zdobył status platynowy. Na TikToku ma 1,2 mln fanów, na Instagramie 1,4 mln. Na See Bloggers 2026 dał wywiad, w którym jedno zdanie przebiło wszystkie inne.

„To największa cena sławy"

Na pytanie, jaką cenę zapłacił za bycie sobą online - taką, której nikt nie widzi - Błoński odpowiedział cytatem, który mógłby być mottem każdego polskiego twórcy.

„Ja mam kiedyś idealnie, bo teraz mi się przypomniało takie zdanie. Nie wiem, czy ja gdzieś usłyszałem, wydaje mi się, że ja je wymyśliłem. Brzmi tak: nie docenia anonimowości, kto jej nie stracił" - mówi Plotuchowi.

I tłumaczy, co ma na myśli: „Myślę, że to jest największa cena jakby sławy. Jest bardzo dużo korzyści z tego, ale anonimowość jest utracona. Jest to dość ciężkie".

Co konkretnie tracił? „Już ogólnie nawet takie chodzenie po ulicy. Ale jest dużo więcej plusów niż minusów" - przyznaje. Detektywi z TikToka, ciągłe rozpoznawanie - to codzienność twórcy z milionami fanów.

„Rynek się rozwija, jest dużo do zrobienia"

Zapytany, czy zmieniłby branżę, gdyby stracił połowę zasięgu, Błoński odpowiada zdecydowanie.

„Nie, myślę że nie. W sensie uważam, że rynek internetu cały czas się rozwija, jest coraz szerszy, jest dużo więcej jakby też przestrzeni do tworzenia. Można też tworzyć innych, następnych twórców. Jest dużo pomysłów do działania" - mówi.

To słychać u kogoś, kto myśli już o drugiej fazie kariery. Po latach jako twórca, po walkach w FAME MMA, po hicie „Eluwiny" - Błoński widzi siebie raczej jako tego, który rozwija innych. Logiczne, biorąc pod uwagę, że sam zaczynał pod skrzydłami Stuu w Team X.

Bez przesady

Ostatnie pytanie było lżejsze - czy ma jakiś detal w setupie nagraniowym, który ma znaczenie tylko dla niego.

„Nie, to chyba nie mam. Soczewki? Nikt nie pyta" - rzuca i się śmieje.

Trzy minuty, jeden cytat, który zostaje w głowie.