TVP szykuje koncert na 80. rocznicę urodzin Krzysztofa Krawczyka. Zaproszono Ewę Krawczyk i Andrzeja Kosmakę. Junior - syn muzyka - został pominięty. Marian Lichtman, który wspiera 53-latka w sporze o spadek, właśnie wprost oskarżył o sabotaż.
Spór o koncert TVP i zaproszenia
Telewizja Polska przygotowuje uroczysty koncert z okazji 80. rocznicy urodzin Krzysztofa Krawczyka, który emitowany będzie 8 września 2026 roku. Na listę zaproszonych trafili wdowa Ewa Krawczyk oraz Andrzej Kosmala - dawny menadżer legendarnego muzyka. Jednak jedyna rzecz, którą Junior - 53-letni syn Krawczyka z pierwszego małżeństwa - dostał, to brak zaproszenia.
Spór między Ewą a Juniorem toczy się od śmierci Krzysztofa w 2021 roku. Chodzi przede wszystkim o kwestie spadkowe, które do dziś pozostają nierozstrzygnięte. Mimo że zainteresowane strony wielokrotnie ogłaszały przełom, sprawa wciąż się ciągnie w sądach.
Lichtman: to Kosmala podejmuje decyzje
Marian Lichtman, wspierający Juniora w tym konflikcie i były kolega Krawczyka z zespołu Trubadurzy, nie gryzł się w język. W rozmowie z Plotkiem wprost oskarżył o stojące za kulisami manipulacje.
"Ja jestem bardzo mile widziany w TVP. Teraz właśnie jadę na nagrania programu 'Jaka to melodia?'. To Kosmala sugeruje i decyduje, kto został zaproszony na ten koncert" - mówi Trubadur, sugerując, że były menadżer ma znaczący wpływ na decyzje stacji.
Lichtman nie ukrywa, że uważa pominięcie Juniora za oburzające. "Ani on sam, ani ja nie otrzymaliśmy zaproszenia" - dodaje z wyraźną frustracją.
"Opóźniają sprawy celowo"
Zdaniem Lichtmana, taktyka Ewy Krawczyk i Kosmali to nie przypadek, ale strategia. Muzyk uważa, że oboje liczą na przeciąganie się sprawy w sądzie.
"Oni z Ewą na to liczą. Opóźniają sprawy. Do sądu nie przychodzą, żeby sprawa trwała sto lat" - mówi dawny przyjaciel Krzysztofa. Junior, według słów Lichtmana, znalazł się w szczególnie trudnej sytuacji ze względu na stan zdrowia.
Lichtman sugeruje również, że Kosmala celowo izoluje rodzinę Krawczyków. "To jest taki charakter. On nie chce utrzymywać żadnych kontaktów z rodziną Krawczyków, dlatego, że rodzina będzie sobie rościła jakieś pieniążki" - stwierdza.
Warto jednak zaznaczyć, że TVP do tej pory nie komentowała kryteriów, według których były zapraszane osoby na koncert. Oświadczenie stacji byłoby tutaj cenne dla pełnego obrazu sytuacji.
Spór między Lichtmanem a Kosmałą sięga lipca 2026 roku, kiedy doszło między nimi do bardzo nieprzyjemnej wymiany zdań. Teraz konflikt objął także kwestię upamiętnienia legendarnego artysty.




