Julia von Stein nie kryła łez na InstaStory. Gwiazda 'Królowych życia' przerwała nagrywanie, by wyznać, jak bardzo boli ją konflikt między rodzicami a narzeczonym Marcinem - mężczyzną, którego ojciec celebrytki nie akceptuje od początku.

# Julia von Stein płakała na InstaStory. Rodzinny dramat między rodzicami a Marcinem

Julia von Stein nie wytrzymała. W piątkowy wieczór 30-latka pojawiła się na InstaStory z czerwonymi oczami, ocierając łzy skórzanymi rękawiczkami. Tym razem nie chodziło o stylizację czy kampanię - celebrytka zdecydowała się otworzyć przed fanami na temat, który niszczył ją od miesięcy.

Konflikt bez końca. Ojciec wynajął detektywa

Historia sięga momentu, gdy w życiu Julii pojawił się Marcin - barczysty mężczyzna, który wcześniej pracował jako jej ochroniarz. Ojciec celebrytki, przedsiębiorca Bogdan Steinhoff, znany z bezkompromisowego charakteru, nie ukrywał sceptycyzmu wobec wyboru córki. Według źródeł, ojciec zaszedł jeszcze dalej - podobno wynajął prywatnego detektywa, aby sprawdzić intencje narzeczonego Julii. W internetowych relacjach Steinhoff bez owijania w bawełnę mówił, że nie zamierza utrzymywać "gołodupca".

Pierwsze spotkania obu mężczyzn były mrożące. Marcin potrafił nawet stać w deszczu, byle tylko uniknąć wspólnego stołu z ojcem Julii. Choć przez chwilę wydawało się, że lody stopniały - szczególnie po tradycyjnych oświadczynach i prośbie o błogosławieństwo - stare urazy wróciły ze zdwojoną siłą.

"Nigdy nie będę wybierała". Słowa Julii przełamują ciszę

W piątkowy wieczór na InstaStory Julii pojawiło się nagranie, które zmieniło wszystko. Gwiazda mówiła łamiącym się głosem:

"Próbuję nagrać tę setkę miło, ale strasznie dużo mnie to kosztowało. Bardzo kocham swoich rodziców, ale niesamowicie mocno kocham Marcina. Nigdy nie będę wybierała między moimi rodzicami a Marcinem i wierzę, że czas leczy rany i że jeszcze będzie normalnie" - wyznała.

Celebrytka nie zatrzymała się na tym. Zwróciła się bezpośrednio do internautów, którzy regularnie zarzucają jej byciem "księżniczką tatusia" i krytykują jej życie:

"Idealne życie, idealne rodziny nie istnieją. U każdego coś jest nieidealnego. Wszędzie coś jest nie tak - w jednej rodzinie bardziej, w drugiej mniej. Życzę wam, żebyście się jak najmniej kłócili" - apelowała.

Niemoc, mimo majątku

Julia przyznała, że żaden majątek nie chroni przed rodzinnymi kryzysami. Celebrytka dodała, że musi przerwać nagranie i "pójść się wypłakać, bo jest ciężko".

Fanki i fani gwiazdy zalewają komentarze wsparciem. Wiele osób przyznaje, że nigdy nie myślało o Julii z perspektywy osoby, która boryka się z realnymi problemami rodzinnymi - podobnie jak zwykłe ludzie.

Co na to jej rodzice? Czy Bogdan Steinhoff w końcu zaakceptuje Marcina? Tego dowiadujemy się w mediach społecznościowych gwiazdy.

Pudelek Pink Party
© Pudelek
Julia von Stein
© Instagram
Julia von Stein
© Instagram
Julia von Stein
© Instagram
Julia von Stein
© Instagram
Julia von Stein
© Instagram