Joanna Opozda nie ma oporów przed ripostą. Gdy internautka pod jej postem napisała, że walczyła o alimenty dla siebie, aktorka błyskawicznie uderzyła w klawisz i wysłała odpowiedź, która nie pozostawiała żadnych wątpliwości - ani co do faktów, ani co do jej nastroju.

Opozda kontra hejtowska spekulacja

Joanna Opozda poruszył publiczną dyskusję na temat alimentów i sytuacji samotnych rodziców w Polsce. W rozmowie dla "Świata Gwiazd" aktorka podkreśliła, że wiele kobiet pozostaje bez wsparcia finansowego od ojców swoich dzieci, a polska egzekucja alimentów to jeden z najgorszych systemów w Europie.

Ale zamiast pochwal za odwagę poruszenia tematu, pod jej postem pojawiła się internautka z oskarżeniem. Podobno Opozda miała sama walczyć w sądzie o alimenty na siebie - czyli na własne utrzymanie, a nie na syna Vincenta.

Odpowiedź jak grom z jasnego nieba

Opozda nie czekała długo. W odpowiedzi na komentarz przesłała internautce całą lekturę, którą każdy powinien przeczytać dwa razy.

"Bacha, weź się uspokój, napij się melisy i nie wypowiadaj się w tematach, które są dla Ciebie zbyt skomplikowane" - zaczęła aktorka, a potem przeszła do faktów: "Nie chciałam niczego dla siebie i o nic dla siebie nie wnosiłam, chociaż zgodnie z polskim prawem miałam taką możliwość".

Opozda wyjaśniła, że nigdy nie ubiegała się o alimenty dla siebie, mimo że prawo jej to pozwalało. Jej walka w sądzie dotyczyła wyłącznie utrzymania małego Vincenta.

Grzmot prawny na koniec

Ale to nie wszystko. Aktorka zagroziła hejterkom konsekwencjami prawnymi: "Tutaj, publikując takie wywody pod własnym imieniem i nazwiskiem oraz powielając nieprawdziwe informacje, można narazić się na pozew o naruszenie dóbr osobistych".

Opozda sugerowała, że jeśli ktoś chce hejtować, niech robi to anonimowo na forum, gdzie "będzie mogła się wyżyć bez narażania się na konsekwencje prawne". Ale publicznie rozpowszechniać kłamstwa o niej? To już droga do sądu.

Aktorka od lat samodzielnie wychowuje 4-letniego syna po rozstaniu z Antkiem Królikowskim. Sąd orzekł rozwód w lipcu 2026 roku, przyznając wyłączną winę aktorowi. Opozda skupiła się na karierze i macierzyństwie, unikając mediów. Ale gdy do gry weszła nieprawda, nie zawahała się zabrać głosu.

Co na to fani? Sieć podzieliła się - jedni chwalą Opózdę za stanowczość, inni zastanawiają się, czy grzmot prawny nie będzie overkill. Ale jedno jest pewne: zanim kolejna osoba postawi jej zarzut bez wiedzy, dwa razy się zastanowi.

Joanna Opozda
© Instagram
Joanna Opozda
© Instagram
Joanna Opozda
© Instagram
Joanna Opozda
© Instagram
Joanna Opozda i Antek Królikowski
© KAPIF
Joanna Opozda
© KAPIF