Jennifer Lopez pojawił się na siłowni w Santa Monica jak z okładki magazynu. Do cielistego kompletu treningowego dobrała beżową torebkę Hermès Birkin - dodatek wart dziesiątki tysięcy dolarów.
# J.Lo nie przychodzi na trening byle jak
Gwiazda udowadnia, że doskonała forma wymaga konsekwencji. Regularnie trenuje siłę, taniec i jogę - efekty są widoczne gołym okiem. Tym razem paparazzi przyłapali 57-letnią J.Lo w drodze na kolejną sesję w Santa Monica.
Nude i luksus
Jennifer Lopez postawiła na jednolitą, dopasowaną stylizację w modnym odcieniu nude. Komplet składał się z obcisłych legginsów z wysokim stanem i krótkiego topa z długim rękawem, który eksponował jej umięśniony brzuch i odsłonięte plecy. Całość uzupełniły białe buty i okulary przeciwsłoneczne.
Ale to nie koniec. Gwiazda nie mogła się obejść bez odrobiny luksusu - w dłoni trzymała beżową torebkę Hermès Birkin. Tego akcesoriusza wycenia się na dziesiątki tysięcy dolarów.
Sportowo, ale z klasą
J.Lo od lat udowadnia, że można być piękną i sportową jednocześnie. Nawet droga na siłownię to dla niej okazja do pokazania, że luksus i fitness to wcale nie sprzeczność. Białe buty, okulary, komplecik - wszystko dopasowane. I ten Birkin na koniec.
Fani już zachwycają się jej formą. W sieci pojawiają się komentarze o tym, jak młodo wygląda 57-letnia gwiazda. Ale szczerze - czy zdziwić się można? Przy takim zaangażowaniu i takim stylu to oczywiste.
Co na to fani? Czy według Was J.Lo przesadziła z luksusem na siłowni, czy wręcz przeciwnie - pokazała, że klasa to klasa niezależnie od miejsca?

