Jasper Sołtysiewicz nie krył wzruszenia na parkiecie Tańca z Gwiazdami. Taniec, który opowiadał o nadziei i zmianach, wywołał owacje na stojąco - Julia Wieniawa stwierdziła, że to był taniec odcinka.

Duet Jaspera Sołtysiewicza i Darii Syty zachwycił widzów w ostatnim odcinku programu. Jednak to, co działo się za kulisami, okazało się jeszcze bardziej poruszające niż sama choreografia.

Przed tańcem wyświetlono film o jego życiu

Produkcja przygotowała materiał dotyczący prywatnego życia aktora. Sołtysiewicz opowiadał w nim o tym, jak bardzo szybko musiał wejść w dorosłe życie - zamieszać sam i zacząć się utrzymywać. "Pomagałem mamie. Bardzo chciałem, żeby mama miała życie, na jakie zasługuje" - przyznał wzruszony na nagraniu.

Po występie zwrócił się do niej jeszcze raz przed kamerami: "Mamo, bardzo cię kocham. Każda mama jest prawdziwą gwiazdą". W studiu nie było suchego oka.

Daria Syta wyznała, co przeżyła z partnerem

Tancerka w rozmowie z mediami podkreśliła, jak dumna jest ze swojego partnera. "To było przepiękne, że otworzył przede mną serce" - powiedziała wzruszona. Dodała, że pierwszy raz widziała Jaspera ze łzą w oku.

Sam aktor przyznał, że przygotowania nie były łatwe. "Mimo że ten taniec był wolniejszy, wewnętrznie to była ogromna presja, bo to była piękna historia emocjonalna do opowiedzenia. O nadziei, zmianach. Dobro zwycięża" - mówił w studiu. "Nie przychodziło mi to z łatwością. Z ogromnym trudem. Ale było warto. Każda kropla potu była warta, by zaprezentować historię w ten sposób na parkiecie" - dodał poruszony.

Opowiedział o rzeczach, które musiał robić

Sołtysiewicz kontynuował temat swojej trudnej przeszłości. Zaznaczył, że podejmował się wielu prac - w tym czyszczenia kostki brukowej. "Wiele rzeczy w życiu robiłem, ale jestem zadowolony z życia, jakie mam" - stwierdził. "Ze wszystkich doświadczeń, jakie los mi zesłał. Uważam, że po prostu przeciwności losu budują nas jako człowieka. Gdybym miał w życiu łatwo, bym się łatwiej poddawał na treningach" - podsumował.

Jurorzy byli wyraźnie poruszeni jego historią. Wieniawa nie szczędziła mu pochwał, stwierdzając, że to był najlepszy taniec wieczoru.

Co sądzisz o występie Jaspera? Czy historia za tańcem dotknęła cię tak samo jak jurorów?