Elvis, kapliczka w Las Vegas i kabriolet zamiast kościoła. Iza Macudzińska właśnie ujawniła, jak wyobraża sobie swój drugi ślub z Patrykiem Borowiakiem.

Iza Macudzińska i Patryk Borowiak są parą od 25 lat, małżeństwem od siedmiu. Mają córkę Elizę i - jak wynika z ich mediów społecznościowych - wciąż są w sobie zakochani po uszy. A teraz okazuje się, że planują to potwierdzić oficjalnie po raz drugi.

Ślub numer dwa - tym razem bez kompromisów

W rozmowie z reporterką Party.pl Macudzińska zdradziła, że na 10. rocznicę ślubu - która wypada za trzy lata - para chce zorganizować kolejną ceremonię. I to zdecydowanie inną niż poprzednia.

"Moje wymarzone to jest, polecimy do Vegas, w kapliczce małej z Elvisem, kabrioletem podjechać w krótkiej białej spódnicy z krótkim welonikiem, taki zwariowany" - powiedziała Macudzińska.

Krótka sukienka, welonikiem, Vegas i Presley w roli celebransa - brzmi jak scenariusz romantycznej komedii. Iza przyznała przy okazji, że taki właśnie ślub śnił jej się od zawsze. Dlaczego więc pierwsza ceremonia wyglądała inaczej? Szczegółów w artykule Party.pl nie podano, ale odpowiedź podobno znajdziecie w nagraniu wideo opublikowanym przez redakcję.

Para TTV, która nie nudzi

Macudzińska i Borowiak to jedna z rozpoznawalnych par stacji TTV. Regularnie pojawiają się w kolejnych formatach telewizyjnych, a na Instagramie skrupulatnie dokumentują wspólne życie - podróże, rodzinne chwile, luksusowe wyjazdy. Fani od lat śledzą ich historię i, jak sami przyznają w komentarzach, nie mają wątpliwości, że to duet stworzony dla siebie.

Teraz do tej historii dojdzie nowy rozdział - z Elvisem w tle i kabrioletem pod kapliczką.

Tylko jedno pytanie pozostaje otwarte: czy Patryk już wie, że za trzy lata leci do Vegas?

Izabela Macudzińska z mężem na XVII Gala Osobowości i Sukcesy
Izabela Macudzińska z mężem na XVII Gala Osobowości i Sukcesy, (© Jacek Kurnikowski)