Iwona Pavlović nie ukrywa - to sezon bez żadnych łatwych "10". Sędzia zdecydowała, że najwyższe noty zostaną tylko dla naprawdę wyjątkowych momentów, a gwiazdy muszą się do tego przyzwyczaić. Ale choć jest surowa, przyznaje - uczestnicy są w formie.
# Iwona Pavlović: surowe oceny, ale uczestnicy zaskakują
Na trzecim odcinku jesiennej edycji "Tańca z gwiazdami" Iwona Pavlović po raz kolejny wyjaśniła, dlaczego jurorzy przystąpili do całkowitego przewartościowania skali ocen. To nie jest kara dla uczestników - to kalibracja.
"Słuchajcie, dzisiaj moje siedem to dawne dziesięć. Siedem to jest wyróżnienie, to jest super, znakomicie i ekstra!" - powiedziała sędzia w rozmowie z "Faktem". Pavlović podkreśliła, że przez lata publika przyzwyczaiła się do inflacji punktów, więc gdy ktoś dostawał siedem, rozlegało się buczenie sali. Teraz ma być inaczej.
Jasper, Helena, Mandaryna - to są jej typy
Co ważne - mimo bardziej wymagającego oceniania, Pavlović jest pod wrażeniem poziomu. Została zapytana o faworytów do "Kryształowej kuli" i wskazała konkretną trójkę.
"Ja widzę, że co odcinek mówię o kimś innym. Dzisiaj chciałabym zwrócić uwagę na Jaspera - wow! Jak ja z nim stanęłam, słuchajcie, ja czułam, jakbym stanęła z profesjonalistą, ja byłam w szoku!" - wyznała jurorka.
Druga na liście to Helena. "Nieprzewidywalna, cudowna, ja jestem jej ciągle ciekawa. Jest to chyba najlepsza sprawa, jaką można powiedzieć o aktorce, o kobiecie" - oceniła Pavlović.
Trzecia w jej typach to Mandaryna. "Ta rumba była naprawdę fajna, bardzo taka subtelna, ale też dojrzała" - podsumowała.
Typy zmieniają się co tydzień
Pavlović zastrzegła jednak, że jej prognozy mogą się zmienić. Każdy odcinek przynosił pozytywne niespodzianki, a uczestnicy potrafili ją zaskakiwać. To oznacza, że walka o finał zaplanowany na listopad jest otwarta.
Na razie jednak ta trójka ma jej największe poparcie. Zgadzacie się z tymi typami czy macie swoich faworytów?




