Po sześciu latach ukrywania się w Kalifornii książę Harry postanowił wracać. Z końcem sierpnia para przeprowadziła się bliżej Londynu - bez wyjaśnienia powodów. Teraz plotkuje się, że może dojść do głośnej konfrontacji z rodziną królewską na jednym z oficjalnych wydarzeń.

# Powrót księcia Harry'ego do Wielkiej Brytanii. Kiedy dojdzie do konfrontacji?

Książę Harry i Meghan Markle spędzili ostatnie sześć lat w Kalifornii, prowadząc niezależne finansowo życie po ogłoszeniu rezygnacji z obowiązków królewskich. Teraz - niespodziewanie - para wróciła w pobliże Londynu. Źródła donoszą, że mogą pozostać "na dłuższy pobyt", co rodzi pytania: czy dojdzie do konfrontacji z księciem Williamem i resztą rodziny?

Według "Daily Express", istnieje szereg oficjalnych okazji, na których Harry będzie musiał stanąć twarzą w twarz z bliskimi. Pierwsze możliwe spotkanie może nastąpić już na Dniu Pamięci (Remembrance Day) - tradycyjnym wydarzeniu, w którym członkowie rodziny królewskiej zawsze uczestniczą.

Gdzie może dojść do spotkania?

Od listopada do grudnia lista potencjalnych konfrontacji wydłuża się. Księżniczka Anna organizuje co roku koncert kolęd, na który Harry teoretycznie mógłby zostać zaproszony - choć "Sunday Times" podaje, że ich relacje "znacznie się ochłodziły". Następnie rodzina królewska spotyka się na dorocznym, prywatnym lunchu przedświątecznym, zapoczątkowaniu przez królową Elżbietę. Ostatni raz Harry uczestniczył w tej uroczystości w 2017 roku.

Najdłużej czekać będzie jednak na Święta Bożego Narodzenia. Rodzina tradycyjnie spędza ten czas w Sandringham - ale tu pojawia się spora przeszkoda. Harry będzie musiał spotkać się z księciem Williamem, który - jak wiadomo - nie jest do niego przychylnie nastawiony.

Diane będzie towarzyszyć im wszem

Ale to nie koniec. Latem 2027 roku minie szósta rocznica śmierci księżnej Diany - matki Harry'ego. Podobno książę już omawia z bliskimi "szereg możliwych projektów" na uczczenie jej pamięci. Tutaj pojawia się jednak nowy konflikt: księciu Williamowi nie podoba się perspektywa, że on i Harry "będą ze sobą konkurować" przy okazji projektów związanych z Dianą.

W międzyczasie Harry ma również szansę na wystąpienie na paradzie Trooping the Colour latem 2026 roku - choć bez możliwości obserwowania jej z królewskiego balkonu, co byłoby dla niego znaczną degradacją.

Czy Harry zaproponuje własne wydarzenie?

Ciekawostka: książę od kilku lat odpowiada za igrzyska w Birmingham. Istnieje szansa, że sam zaprosi na to wydarzenie członków rodziny królewskiej. Byłby to jego terenu, jego grze.

Faktem jest, że powrót Harry'ego do Wielkiej Brytanii to nie urlop - to potencjalna mina pod relacjami królewskiego klanu. Każde oficjalne spotkanie będzie obserwowane przez media na całym świecie.

Co na to fani? Czy Harry rzeczywiście chce pogodzić się z rodziną, czy to jedynie taktyka PR-owa? Dajcie znać w komentarzach.