Wytykali jej bladą karnację, rude włosy i 'specyficzną urodę'. Dziś Hanna Balwierczak z 'Hotelu Paradise' wygląda jak zupełnie inna osoba.
Co się zmieniło u Hani po 'Hotelu Paradise'?
Hanna Balwierczak pojawiła się w show TVN w 2020 roku i od pierwszego odcinka wzbudzała emocje. Charakterystyczna krótka grzywka, rude włosy, blada cera i mocny makijaż - wyróżniała się na tle pozostałych uczestniczek jak nikt inny. Część widzów ją kochała, część krytykowała. Sama mówiła, że jest do tego przyzwyczajona.
Tuż po zakończeniu programu zdecydowała się na operację nosa. Nie ukrywała tego - wrzuciła zdjęcie prosto po zabiegu. Fani zasypali ją komplementami, ona zaś wykorzystała moment po swojemu. "Zrobiłam na was małą prowokację związaną z moją operacją nosa. I zrobiłam ją dlatego, bo jeśli choć jedna osoba z moich odbiorców stwierdzi, że warto zaakceptować swoje mankamenty, wady i trochę pokochać siebie, to ja będę uszczęśliwiona" - pisała na swoich mediach społecznościowych.
Jak wygląda dziś Hanna Balwierczak?
Na samej zmianie nosa się nie skończyło. Można zauważyć wyraźnie pełniejsze usta - zabieg popularny wśród influencerek. Zniknęła też kultowa grzywka. Włosy zostały skrócone, odcień pozostał rudy, ale romantyczny styl zastąpił gotycki vibe z programu. Czerwona szminka poszła w odstawkę.
Pięć lat po emisji drugiego sezonu Hania działa jako influencerka - na Instagramie śledzi ją blisko 260 tysięcy osób. Jej kariera fotografki też nabrała tempa: została wyróżniona przez Lounge Magazyn. Miłości w programie nie znalazła, ale zdobyła coś innego - wierną publiczność, która obserwuje ją do dziś.
Metamorfoza? Spektakularna. Lepiej czy gorzej - oceńcie sami w komentarzach.










