Sandra Hajduk napisała o Dowborze tak, że Joanna Koroniewska publicznie przyznała się do łez. Wpis trafił na Instagram kilka godzin po ostatnim wspólnym wydaniu 'Dzień Dobry TVN'.

Łzy Hajduk na wizji to było dopiero preludium. Prawdziwy cios emocjonalny przyszedł kilka godzin później - w formie długiego wpisu na Instagramie, przy którym nie wytrzymała nawet Joanna Koroniewska.

Sandra Hajduk żegna Dowbora. 'Zyskałam Brata'

Sandra Hajduk opublikowała na Instagramie serię zdjęć i filmików z Maciejem Dowborem. Do materiałów dołączyła obszerny, osobisty tekst skierowany bezpośrednio do odchodzącego kolegi. Prowadząca przyznała wprost, że dwa lata wspólnej pracy na antenie zmieniły ją jako osobę.

"Dwa lata temu byłeś dla mnie jak zawiniątko dostarczone pod drzwi przez kuriera, który obiecał mocne doznania. Nie pomylił się ten kurier" - zaczęła Hajduk. Dalej było jeszcze mocniej: "Otworzyłeś mnie na mnie samą w telewizji. Zawsze kiedy wydawało mi się, że nasze poczucie humoru spotka się z niezrozumieniem, przekonywałeś, że jest właściwe, bo jest nasze".

Wpis zakończyła słowami, które stały się najszybciej cytowanym fragmentem całego pożegnania: "Od pierwszego wydania poprzez wszystkie 700-ileś godzin spędzonych razem, w robocie i poza nią, z naszymi bliskimi - stworzyliśmy razem coś fajnego. Keep on rockin', Brat, bo zyskałam Brata".

Dowbor odpowiedział błyskawicznie pod postem. "Sandra, ale wiesz, że to nie koniec z nami... Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz ze swojego życia!" - napisał prowadzący, który po niespełna dwóch latach pożegnał się z 'Dzień Dobry TVN'.

Koroniewska nie mogła się powstrzymać

Joanna Koroniewska, prywatnie przyjaciółka obojga, dołączyła do wymiany komentarzy i nie kryła wzruszenia. "Ale się wzruszyłam. On wie. Ty wiesz. Twoja autentyczność, prawda, wdzięk są naprawdę wyjątkowe. My z Tobą jeszcze nie skończyliśmy. I zyskaliśmy dwie fantastyczne osoby w swoim życiu!" - napisała aktorka, mając - według relacji portalu Pomponik - na myśli także męża Hajduk, Rafała Popińskiego.

Maciej Dowbor pojawił się w 'Dzień Dobry TVN' po raz pierwszy w sierpniu 2024 roku, po ponad dwóch dekadach spędzonych w Polsacie. Widzowie szybko zaakceptowali jego duet z Hajduk - tym bardziej zaskakująca okazała się decyzja o odejściu po zaledwie dwóch latach. W czwartkowym pożegnalnym wydaniu programu Hajduk zalała się łzami na wizji. Teraz wiadomo, że emocje były jak najbardziej szczere.

Przyjaźń zawiązana na wizji, łzy przed kamerą i wyznania na Instagramie - rzadko kiedy telewizyjne pożegnania kończą się tak, że wszyscy chcą czytać komentarze. Co wy na to - szkoda wam tego duetu?