Salon Vistuli zalał się błyskiem fleszy i szumem kamer - to były gwiazdy pierwszej ligi. Marka ogłosiła nową kampanię "Stwórz swój moment" i co ważne: wybrała do jej twarzy Magdalenę Cielecką i Borysa Szyca, których relacja na scenie od razu ruszyła plotkarskie tumblery.
Elegancja bez wymówek - nowa linijka Vistuli
Vistula szykowała to otwarcie jak premierę blockbustera. Nowy salon plus kampania "Stwórz swój moment" - czyli de facto zmiana podejścia marki do tego, co elegancja. Koniec z myśleniem "elegancja to dla gali". Teraz: elegancja na codzień, elegancja jako sposób na życie, elegancja jako twój charakter. Kolekcja łączy klasykę Vistuli ze współczesnymi fasonami - mniej sztywności, więcej siebie.
Cielecka i Szyc - nowe twarze, stara chemia?
Marka postawiła na dwójkę aktorów jako ambasadorów. Magdalena Cielecka symbolizuje niezależność i autentyczność, Borys Szyc - sprawczość i odwagę. Na papierze to brzmi jak kampania dla dorosłych. Na fotografiach z eventu? Widać, że oboje są sobie bliski i to działa. Zdjęcia z imprezy pokazują ich razem, i rzeczywiście wyglądają na dwóch ludzi, którzy wiedzą, co robią - każdy w swoim stylu, ale zsynchronizowani jak duet.
Tłum sławy na czerwonym dywanie
Jak się okazuje, elegancja przyciąga elegancję. Sandra Kubicka pojawiła się w perfekcyjnym zestawie, Natalia Siwiec jak zawsze - bez jednego włosa z miejsca. Była też Basia Kurdej-Szatan (zawsze wiadomo, że będzie dobrze), Małgorzata Socha, Oliwia Bieniuk, Lara Gessler. Anna Lewandowska? Oczywiście. Jola Czaja? Niezbędna. Damian Michałowski reprezentował stronę męską z nonszalancją. Każdy przyszedł w tym, co Vistula chciała pokazać - elegancja, która nie boli, której nie trzeba się wstydzić.
Sara James rozgrzewała imprezę
Ale czekaj - najbardziej interesujące było to, że wieczór uatrakcyjniła Sara James. Wiesz, ta dziewczyna, która w "Mam talent!" w Stanach pokazała, że polska muzyka ma na co czekać. Teraz robi karierę tu i tam - polska scena, międzynarodowe ambicje. Na evencie Vistuli dała koncert, który zupełnie zmienił klimat - z "patrzcie jakie suknie" na "hej, czujcie tę energię". Młoda, głodna sceny, dokładnie takie artystki lubią być twarzami kampanii.
Co dalej z tą elegancją?
Cały event był obliczony na to, by pokazać: elegancja to nie strój do szafy, to mentalność. Vistula chce, żebyś kupił ubranie i czuł się lepiej każdego dnia, nie tylko w piątek wieczorem. Kampania "Stwórz swój moment" to de facto zachęta, by nie czekać na okazję, ale samemu robić okazje z codzienności. Czy gwiazdy w to wierzą, czy po prostu dobrze się fotografują w dobrych ubraniach? Obie rzeczy mogą być prawdziwe. Ale zdjęcia mówią same za siebie - i chyba to jest punkt.
Co na to fani? Zauważyliście, że Cielecka i Szyc pracują razem? Czy to tylko kampania, czy może coś więcej? Piszcie w komentarzach.








