Grzegorz Lato otworzył się w nowym wywiadzie dla Interii Sport i jego słowa to nie są komplementy dla Roberta Lewandowskiego. Były prezes PZPN uważa, że 38-letni napastnik brakuje mu odwagi, by podjąć ostateczną decyzję o swojej przyszłości.
Co dokładnie powiedział Lato?
Grzegorz Lato w rozmowie z dziennikarzem Dariuszem Ostafińskim nie zostawił suchej nitki na działaniach Roberta Lewandowskiego. Były szef polskiej federacji piłkarskiej zwrócił uwagę na wyraźny kontrast między grą zawodników w zagranicznych klubach a ich postawą w reprezentacji. Jego zdaniem indywidualne sukcesy nie przekładają się na wyniki zespołowe.
Najostrzejsze słowa padły bezpośrednio pod adresem kapitana. "Lewandowski nie ma odwagi powiedzieć wprost: zamykam pewną drogę i tyle" - wyznał Lato w Interii Sport. To stwierdzenie jasno wskazuje, że były prezes uważa, iż Robert powinien zdecydować się na konkretny krok w swojej karierze, zamiast pozostawać w stanie zawirowania.
Messi jako wzór do naśladowania
Lato nie poprzestał na krytyce. Jako przykład do naśladowania wskazał Lionela Messiego, który po wygraniu mistrzostw świata potrafił zamknąć jeden z rozdziałów swojej kariery. "Popatrzmy, jak zrobił Messi. Zagrał mundial i zamknął ten rozdział. Lewandowski ma 38 lat, gra za oceanem, nikt by się nie pogniewał" - powiedział były prezes PZPN.
Według Lato, Robert nie ma żadnych powodów, by obawiać się takiej decyzji. Wiek, miejsce gry (Chicago), a także osiągnięcia zawodnika to zdaniem Lato wystarczająca podstawa do tego, by zamknąć pewien okres i przejść do następnego etapu życia.
Co to oznacza dla reprezentacji?
Wypowiedź Lato rzuca nowe światło na dotychczasową debatę wokół Lewandowskiego. Podczas gdy wszyscy spekulują o przyszłości Anny Lewandowskiej i jej życiu w Chicago, na polskim boisku robi się gorąco z powodu kwestii sportowych. Były prezes sugeruje, że brak jasnej decyzji Roberta może stanowić problem dla kadry i całej drużyny.
Fani polskiej piłki nożnej od lat obserwują, jak kapitan zmaga się z wyzwaniami w reprezentacji. Słowa Lato mogą być sygnałem, że oczekiwania wobec Lewandowskiego są wciąż wysokie, niezależnie od jego wieku i lokalizacji. Pytanie brzmi: czy Robert ostatecznie zareaguje na tę krytykę?

