Wiktoria Gorodecka mogła zostać w domu i zapomnieć o "Tańcu z gwiazdami". Zamiast tego wraca przed ekrany - tym razem jako kibicka kolegów z plenów Polsatu.
Gorodecka nie opuszcza "Tańca z gwiazdami"
Finał bez Kryształowej Kuli bolał, ale nie załamał. W rozmowie z Super Expressem aktorka przyznała, że taniec towarzyski pozostał jej pasją i sposobem na utrzymanie formy. Przede wszystkim jednak nie może przestać być częścią szaleństwa, które dzieje się na scenie Polsatu.
"Cieszę się, że Kamil [Kuroczko] jest w tej edycji, bo poprzednia była jakoś za blisko i byłoby mi dziwnie" - śmiała się, wspominając swojego tanecznego partnera z 17. sezonu. "Udało mi się już z 'Tańca z gwiazdami' wyjść i zobaczyć, że istnieje inna rzeczywistość" - dodała z dystansem, który tylko osoby, które przeszły przez ten format, potrafią mieć.
Trzyma kciuki za Kunę i Englert
Gorodecka nie ukrywa, za kim będzie trzymać kciuki w obecnej edycji. Wymieniła konkretne nazwiska - Izabelę Kunę oraz Helenę Englert. Żadna konkurencja, czysty akt wspierania aktorek w podobnych zawodach. "Każdy może to przeżyć tylko raz" - zauważyła, mając świadomość, że doświadczenie, które sama przeżyła, nie powtarza się nigdy identycznie.
Wśród faworytów nie zabrakło też słów o partnerze z tegorocznej edycji. "Trzymam za niego kciuki. Myślę, że to jest niesamowita przygoda i oczywiście zazdroszczę tym ludziom" - powiedziała szczerze.
Młode spojrzenie Wieniawy w jury
Gorodecka miała też okazję skomentować zmiany w jury. Julia Wieniawy rola jurorki to dla niej symbol, że program wciąż ewoluuje. "Młode spojrzenie na taniec. Julia wniesie inną jakość do tego programu" - oceniła decyzję Polsatu. Dla niej przyciągnięcie młodszej publiczności było zawsze istotnym elementem sukcesu formatu.
Aktorka zakończyła rozmowę zapewnieniem, że taniec pozostaje jej stałym towarzyszem - nie tylko na scenie, ale w codziennym życiu. To nie koniec jej przygody z "Tańcem z gwiazdami", tylko zmiana perspektywy. Z kibicki, a może z czasem w innej roli?
Co na to fani Gorodeckiej? Czy chcielibyście zobaczyć ją jeszcze raz na parkiecie, ale już jako prowadząca lub jurorka?




