Wczoraj na YouTube zadebiutował finałowy odcinek programu Friza "Bądź fajny". Zwycięzcą został Kuba, zgarniając aż 32% wszystkich głosów widzów i tym samym 50 tysięcy złotych głównej nagrody.

Drugie i trzecie miejsce przypadły ex aequo uczestnikom z wynikiem po 16%, tuż za nimi uplasował się Jurson z 15% głosów. Pozostali uczestnicy zdobyli już znacznie mniej punktów.

Friz spędza z Kubą cały dzień

Po ogłoszeniu wyników Friz spędził z Kubą cały dzień, zabierając go na zakupy i realizując kolejne wyzwania. Jednym z głośniejszych momentów odcinka był zakup zegarka marki Cartier za około 15 tysięcy złotych. Kuba tłumaczył swoją decyzję słowami:

"Jakbym kupił coś głupiego za 15k, to bym nie kupił. Ten zegarek to inwestycja."

Twórcy planowali również kupić luksusową torbę Louis Vuitton dla dziewczyny Kuby, ale ostatecznie do tego nie doszło. Zamiast tego wynajęli sportowy kabriolet za kilka tysięcy złotych.

Później uczestnicy odwiedzili Bazę (siedzibę Ekipy), gdzie Kuba wziął udział w quizie wiedzy o Ekipie oraz różnych wyzwaniach.

"Głąby" - nowy projekt zamiast kontraktu

Duża część filmu dotyczyła jednak przyszłości Kuby i jego możliwego wejścia do internetowego świata na poważnie. Friz jasno zaznaczył, że nie planuje podpisywać z nim kontraktu ani dołączać go do formalnej struktury Ekipy.

Zamiast tego zaproponował Kubie i Kostkowi stworzenie własnego projektu pod nazwą "Głąby".

Influencer postawił im konkretny warunek: jeśli opublikują trzy filmy i każdy z nich przekroczy 100 tysięcy wyświetleń, Friz pomoże im rozwinąć kanał i opłaci montażystę, podpisując go pod ekipą.

Czy to nowa szkoła twórców?

Wielu widzów odebrało to jako próbę stworzenia nowej generacji twórców wokół uniwersum Ekipy. Friz nie tworzy więc kolejnego "etatu" w swojej strukturze, tylko buduje inkubator z konkretną poprzeczką wyświetleń, którą trzeba przeskoczyć.

To rozwiązanie pragmatyczne: zamiast brać Kubę z marszu i ryzykować, że projekt nie zaskoczy, daje mu szansę samodzielnego udowodnienia wartości. Trzy filmy po 100 tysięcy wyświetleń każdy to nie jest poprzeczka łatwa, ale też nie niemożliwa - dla kogoś, kto wygrał finał z 32% głosów, jest w zasięgu.

Co dalej dla Kuby

Cartier na ręku, kabriolet za sobą, wizyta w Bazie zaliczona. Teraz najtrudniejsza część - udowodnić, że to nie było tylko 15 minut sławy.

Pierwsze video kanału "Głąby" pewnie pojawi się w najbliższych tygodniach. Czy Kuba i Kostek przeskoczą poprzeczkę 100 tysięcy wyświetleń? Plotuch obserwuje - kanał jeszcze nie wystartował, ale gdy ruszy, pierwszy film będzie momentem prawdy.

Źródła: [Friz YouTube - finał "Bądź fajny"](https://www.youtube.com/watch?v=kVRFAe8aFrc), dropsy.app