Filip Chajzer nie czeka na emocje do stygnie. Ledwie kilka dni po krakowskiej uroczystości dziękuje na Instagramie każdemu, kto nie zaatakował go w komentarzach. Post? Wspólne zdjęcie z Bianką z kawiarni i słowa, które mogą wzruszyć każdego - albo wkurwić.

Post, który rozdzielił Internet

Filip Chajzer opublikował na Instagramie zdjęcie z ukochaną wykonane podczas zwykłej wizyty w kawiarni. Do fotki dołączył krótki, ale wymowny wpis: "Dziękujemy za wszystkie piękne słowa, które od Państwa dostaliśmy. Dużo miłości, bo co w życiu jest ważniejsze?" Prezenter wyraźnie był poruszony falą wsparcia, która spadła na parę tuż po ceremonii.

Wpis zebrał dziesiątki komentarzy w ciągu godzin. Dominowały głosy fanów, którzy kibicują nowożeńcom: "Bądźcie szczęśliwi", "Po prostu się kochajcie i szanujcie", "Jacy podobni do siebie". Niektórzy pisali wprost: "Uwielbiam tę waszą wspólną energię".

Ale nie wszyscy są zachwyceni

Pod powierzchnią euforii tkwi jednak spore napięcie. Według nieoficjalnych informacji w mediach społecznościowych część internautów pozostaje sceptyczna wobec tempa, w jakim Chajzer i Bianka zdecydowali się na ślub. Na YouTube'owym podcaście, w którym para opowiadała o swoim związku, komentarze były wyraźnie podzielone. Wielu użytkowników zwracało uwagę, że 20-latka i prezenter nie mieli wystarczająco dużo czasu, by dobrze się poznać.

Podobno krytycy podnosili argument: tempo związku jest nierealistyczne dla młodej dziewczyny, która dopiero wchodzi w dorosłe życie. Jednak Chajzer i Bianka zdają się nie przejmować negatywnymi opiniami - skupiają się na słowach wsparcia.

Pierwsza wspólna luka w planie

Rzecz ciekawa: zanim doszło do ślubu, para miała kłopot z terminarzem. Źródła podają, że uroczystość mogła nie odbyć się w zaplanowanym terminie - pomocy udzieliła właścicielka warzywniaka, która zadbała o logistykę. Szczegóły są skąpe, ale to pokazuje, że nawet w świecie celebrytów zdarza się chaos.

Teraz, w postach na Instagramie, Chajzer i Bianka pokazują się jako para, która przeszła już pierwsze próby i wyszła z nich obronną ręką. Pytanie pozostaje: czy to początek pięknej historii, czy kolejny reality show na żywo? Komentarze fanów sugerują, że Internet jest na tę kwestię podzielony.

Co na to fani? Czy uważasz, że tempo związku Chajzera i Bianki jest realistyczne, czy to zbyt szybko? Daj znać w komentarzach.