Ponad półtora miliona Polaków siedziało przed telewizorami podczas finału piątego sezonu. Produkcja postanowiła nie czekać - kamery na planie szóstej 'Farmy' ruszyły już kilka tygodni temu.
Rekordowa oglądalność nakręciła apetyt na więcej
Piąty sezon 'Farmy' śledziło średnio 1,2 mln widzów tygodniowo. Finał przyciągnął przed ekrany 1,67 mln osób - to jeden z lepszych wyników wśród polskich reality show w ostatnich latach. Takich liczb nie ignoruje się bez powodu.
Ekipa produkcyjna spędzi na planie najbliższe dwa miesiące. Nowi uczestnicy zmierzą się z codziennymi obowiązkami, wymagającymi zadaniami i warunkami, które - według zapowiedzi - mają być jeszcze trudniejsze niż w poprzedniej edycji.
Do castingów zgłosiło się zdecydowanie więcej chętnych niż rok temu. Widać, że 'Farma' zbudowała sobie lojalną widownię, a marzenie o ucieczce od miejskiego życia najwyraźniej nie gaśnie.
Znane twarze wracają, nowi uczestnicy wchodzą w błoto
Gospodynie programu pozostają bez zmian - na planie ponownie pojawiają się Ilona i Milena Krawczyńskie oraz Marcelina Zawadzka. Uczestników po raz kolejny wspierać będą Szymon Karaś i Beata Oleszek.
Zawadzka, komentując powrót na plan, podobno sama nie mogła uwierzyć w to, co zastała na miejscu - choć szczegółów produkcja na razie nie ujawnia.
Czy szósty sezon powtórzy wynikowy rekord finału? Przy takim zainteresowaniu castingami - nie byłoby zaskoczenia.
A wy wracacie przed ekrany razem z 'Farmą'? Piszcie w komentarzach.




