Ewa Kryza wróciła - ale już nie jako Ewa. Teraz to Diana, a jej nowy singiel z gwiazdą disco polo przekroczył właśnie trzy czwarte miliona wyświetleń.

Ewa Kryza wróciła - ale już nie jako Ewa. Teraz to Diana, a jej nowy singiel z gwiazdą disco polo przekroczył właśnie trzy czwarte miliona wyświetleń.

Od Waldiego do disco polo - jak to się stało?

Ewa Kryza i Waldemar Gilas rozstali się w 10. sezonie Rolnik szuka żony bez fajerwerków - raczej z wymianą złośliwości w prasie przez kolejne miesiące. Ona mówiła, że źle ją traktował. On narzekał na brak czułości. Klasyk programu randkowego, który nie ma happy endu.

Ale Ewa wyciągnęła z tego coś ciekawego - popularność. I postanowiła ją wykorzystać. Jeszcze przed udziałem w Rolniku próbowała swoich sił wokalnych - w 2010 roku startowała w Szansie na sukces, Idolu i Mam talent. Wtedy nie wyszło. Teraz wygląda na to, że znalazła właściwą ścieżkę.

Na swoim profilu ogłosiła nowy rozdział krótko i konkretnie: "Początek nowej drogi pod pseudonimem Diana". Do wpisu dołączyła zapowiedź singla nagranego z wokalistą disco polo.

"Trzy białe róże" i 750 tysięcy wyświetleń

Partnerem muzycznym Ewy-Diany jest Andre, czyli Andrzej Marcysiak - wokalista disco polo, który na rynku siedzi od lat. Jego przebój Ale ale Aleksandra z 2013 roku to platyna na YouTube, inne piosenki zbierały złoto, a w 2026 roku dostał wyróżnienie na 17. Gali "Osobowości i Sukcesy". Nie jest to więc debiutant z garażowego studia.

26 czerwca wydali razem klip Trzy białe róże. Do dziś - ponad 750 tysięcy wyświetleń. Jak na debiut nowego duetu to wynik, który niejedna wokalistka z telewizji śniadaniowej by podpisała.

Duet nie poprzestaje na YouTube - grają razem na imprezach plenerowych. Najbliższe koncerty Ewy-Diany to 25 lipca w Bartoszycach i 31 lipca w Bobowie.

Jest jeszcze jeden smaczek: Ewa podobno zaprzyjaźniła się z Dorotą - obecną partnerką Waldemara Gilasa. Panie spotykają się co jakiś czas, ostatnio widziały się 25 czerwca 2026 roku. Waldi chyba nie przewidział takiego obrotu sprawy.

Disco polo, nowe nazwisko sceniczne i przyjaźń z byłą rywalką - Ewa Kryza udowadnia, że Rolnik szuka żony to nie koniec, tylko trampolina. Co wy na to?