Ewa Kasprzyk, która przez lata grała temperamentne matki w filmach i serialach, teraz sama mierzy się z trudnością, którą większość celebrytów chowa za sceną. Aktorka w rozmowie ze Zwierciadłem wyznała, że jest samotna - i w dosłownym sensie bez domu.
Sama i bez mieszkania
Ewa Kasprzyk nie kryje się ze swoją aktualną sytuacją. W wywiadzie dla magazynu Zwierciadło przyznała wprost: "Jestem teraz sama i w pewnym sensie bezdomna. Od roku remontuję mieszkanie, więc pomieszkuję to tu, to tam". Gwiazda znana z roli Barbary Wolańskiej w "Kogel-moglu" od ponad roku żyje w rozsypce - pendluje między mieszkaniami znajomych i rodziny, czekając aż jej własne M będzie gotowe do zamieszkania.
To nie przypadek, że aktorka zdecydowała się o tym mówić teraz. Po latach pełnych zawodowych triumfów - filmach Załuskiego, serialach takich jak "Złotopolskie" czy "Przyjaciółki", latach jako jurorka "Tańca z Gwiazdami" - Kasprzyk stoi przed całkiem innym wyzwaniem. Bez stabilności domowej, bez partnera u boku.
"Chciałabym przyjaciela na tych samych falach"
Samotność to jednak nie tylko brak dachu. Kasprzyk wyznała, że tęskni za bliską osobą - ale nie każdą. "Miło jest mieć przyjaciela, kogoś, kto odbiera na tych samych falach, z kim można zjeść śniadanie" - dodała w Zwierciadle. Słowa aktorki brzmią jak cicha, ale szczera tęsknota za towarzystwem, które rozumie jej świat.
Pomimo kilku poważnych związków w przeszłości, dziś Kasprzyk jest sama. Pytanie, czy to chwilowa sytuacja, czy świadome wybory, które doprowadziły do tego stanu. Sama aktorka jednak nie narzeka na przeszłość. "Wszystkie moje związki były wielkimi fascynacjami, choć niektóre kończyły się dość ostro. Żadnego nie żałuję. Nie chcę rozdrapywać przeszłości, bo mogłoby się to skończyć smutkiem" - podsumowała.
Remontowane mieszkanie będzie gotowe. Sama - to już bardziej skomplikowana kwestia. Czy Kasprzyk odnajdzie spokój, gdy wreszcie będzie miała swoje cztery kąty? Czas pokaże.




