Edyta Górniak postanowiła zrobić swojemu synowi niespodziankę na scenie - taką, której Allan Krupa absolutnie się nie spodziewał. Na telebimie pojawiły się archiwalne nagrania z jego dzieciństwa, a publiczność zobaczył, co matka trzymała w prywatnej kolekcji wideo przez lata.
Na koncercie Górniak - rodzinny spektakl na żywo
Edyta Górniak, która od lat słynie z nieprzewidywalnych akcji scenicznych, tym razem zaskoczyła nie tylko publiczność - ale przede wszystkim własnego syna. Podczas ostatniego koncertu artystka postanowiła pokazać zgromadzonym fanom archiwalne materiały z dzieciństwa Allana Krupy, który pracował tego wieczoru za konsoletą DJ-ską.
"Nie wiedziałem, przysięgam" - Allan o niespodziance matki
Edyta zapowiedziała tę akcję wprost z mikrofonu: "Chciałam wam coś pokazać. Nie wiem, czy będzie widać. Poczekajcie, zejdę na bok". Po tych słowach na ekranie pojawiło się czułe nagranie, na którym młoda Górniak całuje małego Allana. Syn wokalistki zareagował z niemałym zaskoczeniem: "Tego nie wiedziałem, przysięgam". Szybko dodał też: "Ja nie wyrażałem zgody na to nagranie, żeby nie było".
Ale matka nie była skłonna do litości. Edyta, wyraźnie wzruszona wspomnieniami, broniła swojej akcji: "Ale synuś, ty to nie zrozumiesz, to jest dla matki takie, wiesz, wspaniałe. Takie cudo, no boże, to było zanim zaczął pyskować". Zażartowała, ale na koncercie było naprawdę - publiczność śmiała się z dylematu młodego Krupy.
Drugą kompromitację - granie na pianinie
Górniak nie poprzestała na jednym nagraniu. Chwilę później pokazała drugą archiwalkę - starszego Allana grającego na pianinie. Syn wokalistki podsumował całą sytuację z dystansem i poczuciem humoru:
"Bardzo miło, ale nie wiem, czy spotkaliście się z jakiejś sytuacji, kiedy rodzice pokazują rodzinne albumy na świętach? Wasze kompromitujące zdjęcia? No to teraz cały Żagań i okolice widzieli mnie".
Edyta ciągle zachwycała się synem z przeszłości, wspominając anegdoty z jego dzieciństwa. Gdy zapytała publiczność, czy mogłaby go teraz całować tak samo, Allan odpowiedział żartobliwie: "Tylko jedna osoba na świecie może teraz". Górniak natychmiast zrozumiała aluzję i potwierdziła, że serce jej syna jest już zajęte - "Jego ukochana, tak. No, właśnie dlatego chciałam wam to pokazać".
Relacja matki i syna - poza kamerami
Edyta Górniak i Allan Krupa od lat demonstrują bliską więź, która wyszła poza rodzinne mury. Allan przyboczył matce podczas koncertów, pojawia się w jej mediach społecznościowych, a ona otwarcie mówi o dumy, jaką czuje wobec jego muzycznych projektów. Mimo że urodzili się w różnych pokoleniach polskiego showbizu - Edyta jako wokalistka, Allan jako producent i DJ - ich wspólne projekty cieszą się zainteresowaniem fanów.
Ta scena na koncercie pokazała, że między nimi panuje autentyczna, pełna humoru dynamika. Allan wcale się nie gniewał na matczyne "kompromitacje" - wręcz przeciwnie, zagrał to z dystansem, a publiczność dostała spektakl, który pewnie zapamiętają na długo.
Zobacz na TikToku







