Trasa 'Edyta Górniak Akustycznie' zakończyła się w 2020 roku i od tej pory w jej dyskografii nie pojawił się ani jeden nowy album. Sześć lat. Żadnego krążka. Dla artystki, która przez dekady wyznaczała standardy polskiej sceny muzycznej, to długa cisza.

Ostatnia trasa: 2020 rok i koniec pewnej ery

Ostatnia oficjalnie potwierdzona trasa koncertowa Edyty Górniak to 'Edyta Górniak Akustycznie', realizowana w latach 2018-2020. Tyle mówią fakty - i tylko tyle. Po jej zakończeniu polska Wikipedia nie odnotowuje żadnej kolejnej nazwanej trasy ani harmonogramu z lat 2021-2025.

To nie znaczy, że artystka zniknęła ze sceny zupełnie. Serwis eBilet prowadzi jej aktywny profil i sprzedaje bilety na koncerty także po 2020 roku, co potwierdza, że Górniak wciąż występuje. Ale to, co innego niż wielka, ogłaszana z pompą trasa. Tamten rozdział - przynajmniej według dostępnych danych - się zamknął.

Sześć lat bez albumu studyjnego

Polska Wikipedia nie notuje żadnego albumu studyjnego Edyty Górniak z datą wydania 2020, 2021, 2022, 2023, 2024 ani 2025. Ani jednego.

Czy to świadoma pauza twórcza? Praca nad czymś nowym, co jeszcze nie ujrzało światła dziennego? Tego z dostępnych źródeł po prostu nie wiadomo.

Aktywna, ale inaczej

eBilet opisuje Edytę Górniak jako 'polską piosenkarkę, autorkę tekstów, producentkę oraz osobowość telewizyjną' - i ten ostatni człon jest kluczowy. Przez ostatnie lata Górniak była obecna publicznie głównie jako osobowość medialna, a nie jako artystka wydająca nowe nagrania.

Koncerty? Tak - serwis sprzedaje bilety, więc sceny nie porzuciła. Ale nowa muzyka, nowy album, nowa trasa z nazwą i datami? Tu źródła milczą.

Co dalej?

Gdzie wyląduje Górniak - tego nie wie nikt poza nią samą. Plotuch będzie śledzić temat i poinformuje o każdym nowym wydarzeniu.