Pięć lat bez pełnego albumu, a fani wciąż wyprzedają jej koncerty w kilka dni. Edyta Górniak robi to po swojemu - i nie pyta nikogo o zgodę.
1. Grudzień 2020: singiel, który zaskoczył wszystkich
Tuż przed końcem pandemicznego roku Edyta Górniak wydała "Lime (Tequila Mix)" - 18 grudnia 2020. Taneczny, lekki, zupełnie inny niż akustyczne aranżacje, które artystka promowała przez poprzednie dwa lata. Utwór trafił na platformy streamingowe i dał znak, że Górniak nie zamierza siedzieć cicho. Żaden album za nim nie poszedł - ale nikt nie powiedział, że musi.
2. Projekt "Akustycznie": lata 2018-2020 jako osobny rozdział
"Edyta Górniak Akustycznie" to był projekt, który wyróżniał się na tle jej dotychczasowej dyskografii. Nowe aranżacje starych hitów, intymne koncerty, zupełnie inne podejście do sceny. Według polskiej Wikipedii projekt funkcjonował w latach 2018-2020 i stanowił ostatni wpis w jej oficjalnej dyskografii przed długą pauzą wydawniczą. Dla wielu fanów te koncerty to do dziś jedno z najlepszych wspomnień z Górniak na żywo.
3. Pięć lat ciszy albumowej - i żadnych przeprosin
Od "Love 2 Love" z 2015 roku Górniak nie wydała żadnego pełnego albumu studyjnego. Przez całe lata 2020-2024 - ani jednej płyty. Inne artystki w tym czasie wypuszczały po dwa, trzy albumy. Górniak? Koncertowała, pojawiała się w mediach jako osobowość telewizyjna i robiła swoje. Czy to strategia, czy po prostu brak materiału - tego nie wiemy. Fani czekają.
4. Grudzień 2025: "One & One" i nagły powrót do streamingów
Niespodziewanie, 19 grudnia 2025 roku, na Apple Music pojawił się singiel "One & One (Radio Edit)". Żadnej wielkiej kampanii, żadnego wywiadu - po prostu nowe nagranie w serwisach. To pierwszy udokumentowany materiał Górniak od singla z 2020 roku. Czy to zapowiedź czegoś większego? Na razie cisza. Ale sama data - tuż przed świętami - mówi, że artystka wie, kiedy ludzie słuchają muzyki.
5. 2026: bilety się sprzedają, legenda trwa
eBilet.pl w 2026 roku nadal oferuje bilety na koncerty Edyty Górniak - i to jest fakt, który mówi więcej niż jakikolwiek album. Urodzona 14 listopada 1972 roku w Ziębicach, artystka ma ponad pięćdziesiąt lat i wciąż zapełnia sale. Jako piosenkarka, autorka tekstów, producentka i osobowość telewizyjna - jak opisuje ją sam serwis koncertowy - Górniak funkcjonuje dziś na własnych zasadach. Bez nowej płyty, bez wielkiego PR-u, ale ze sceną, której nikt jej nie odbierze.



