Edyta Golec ma ostatnio więcej wspólnego z hotelowymi pokojami niż z własną sypialnią. Sama to przyznała - i dodała, że nie narzeka.
Golec uOrkiestra gra od ponad ćwierćwiecza i nie ma zamiaru zwalniać. Bracia Łukasz i Paweł Golec razem z Edytą - żoną Łukasza - przemierzają Polskę koncert za koncertem. Efekt? Edyta coraz rzadziej widuje własne cztery ściany.
Co Edyta Golec napisała fanom na Instagramie?
Artystka sama potwierdziła to w mediach społecznościowych - na swoim Instagramie opublikowała serię zdjęć z czerwcowych koncertów i dołączyła do nich szczerą refleksję. Napisała wprost: "Coś ostatnio rzadko bywam w domu... Ale za to, świetnie bawię się z Wami. Wdzięczna za Wasze uśmiechy, dobre słowo, tańce i śpiewy." Trudno o bardziej szczere wyznanie od kogoś, kto właśnie spędza lato na trasie.
Edyta jest na Instagramie bardzo aktywna - wrzuca relacje z koncertów, podróży i życia prywatnego. Fani chętnie to śledzą, bo nie ma w tym pozowania - raczej autentyczny dziennik kobiety w ciągłym ruchu.
Gdzie Golce zagrają jeszcze w czerwcu?
Kapela nie planuje żadnej przerwy - do końca czerwca Golec uOrkiestrę można zobaczyć na żywo w Szczecinku, Kaliszu, Kołobrzegu, Kazimierzu Biskupim, Świnoujściu i Lipnicy Wielkiej. Sześć miast w kilkanaście dni - to tempo, które tłumaczy, dlaczego Edyta tak rzadko zagląda do domu.
Golce od dekad łączą góralskie brzmienia z popem, jazzem, rockiem i folkiem - i ten miks nadal przyciąga tłumy. "Słodycze" czy "Lornetka" to kawałki, które zna kilka pokoleń słuchaczy. Bilety na ich koncerty rozchodzą się bez problemu, a na widowni jak zwykle - pełno.
Pytanie tylko jedno: kiedy Edyta w końcu wyśpi się we własnym łóżku? Na razie nic na to nie wskazuje - a ona sama zdaje się tym zupełnie nie przejmować. Co o tym myślicie? Dajcie znać w komentarzach.




