Maciej Dowbor odszedł z 'Dzień Dobry TVN' w czerwcu, ale los śniadaniówki wciąż mu się kręci w głowie. Gdy okazało się, że jego miejsce zajmie Marcin Sawicki u boku Sandry Hajduk, były prezenter nie wytrzymał - na Instastories wprost zaadresował nową parę ze swoimi życzeniami.
Dlaczego Dowbor odszedł z DDTVN
Maciej Dowbor rozwijał się u boku Sandry Hajduk przez kilka miesięcy, ale ostatecznie wolał swoje projekty niż korporacyjny blichtwr. Razem z żoną Joanną Koroniewską buduje biznes w internecie - to pochłania cały jego czas i energię. "Doba ma tylko 24 godziny" - tłumaczył kilka miesięcy temu swoją decyzję. Odejście było ostateczne, ale emocje do programu wciąż żywe.
Sawicki zajmuje miejsce Dowbora. Ten nie wytrzymał
Kiedy TVN ogłosił, że Marcin Sawicki weźmie się za nową śniadaniówkę razem z Hajduk, Dowbor zabrał głos na swoim Instastories. "Sandra Hajduk, Marcin Sawicki - gratulacje! Żeby wam się darzyło. Aaaa, i Sawicki, masz być miły i dobry dla mojej siostry Sandruni. Bo wiem, jak cię znaleźć" - napisał żartobliwie. Ton był przyjacielski, bez cienia urazy. To jasny sygnał - Dowbor szczerze kibicuje swojemu następcy i nie nosi mu żalu za zajęcie jego miejsca.
Co to oznacza dla DDTVN
Gestem Dowbora wykazał się klasą. Zamiast zasiąć na żalu, pozwala nowej parze pracować bez napięcia byłego szefa. Sandra Hajduk dostała sobie kogoś, kto będzie dla niej miły (przynajmniej tak obiecuje Dowbor), a Sawicki ma zielone światło od człowieka, który zna program od środka. To najlepszy scenariusz dla wszystkich stron - śniadaniówka może działać bez dramatów, a Dowbor wraca do tego, co go naprawdę interesuje: wspólnych projektów z Koroniewską.




