Doda nie przebierała w słowach. Po tym, jak Ula Milewska wcieliła się w jej postać w 'Twoja Twarz Brzmi Znajomo' i zajęła ostatnie miejsce, piosenkarka postanowiła wyjaśnić winę - i wskazała palcem na Agnieszkę Hekiert, trenerkę wokalną programu.
# Doda rozjechała trenerkę z TzG. 'Cały czas popełnia ten sam błąd'
Doda nie przebierała w słowach. Po tym, jak Ula Milewska wcieliła się w jej postać w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" i zajęła ostatnie miejsce, piosenkarka postanowiła wyjaśnić winę - i wskazała palcem na Agnieszkę Hekiert, trenerkę wokalną programu.
W ostatnim odcinku kultowego show uczestniczka zaśpiewała "Melodię tę" - jeden z wielkich hitów Dody. Jurorzy byli bezlitośni. Ósme, ostatnie miejsce padało jak siekiera. Ale dla Dody problem nie leżał w samej Uli - lecz w tym, jak jej przygotowywano.
Trenerkę czeka reprymenda od samej Dody
Agnieszka Hekiert - programowa trenerka wokalna - usłyszała ostre słowa od piosenkarki. Według Dody kobieta utknęła w przeszłości i na siłę wciska jej "rockową manierę" z czasów zespołu Virgin, który założyła 20 lat temu. To była strategia błędna - i gwiazda nie szczędziła krytyki.
"Ta pani, która uczy was śpiewać - i musi uczyć wszystkich możliwych gwiazd, co nie jest łatwe - cały czas popełnia ten sam błąd" - wyjaśniała Doda na InstaStories, wyraźnie poirytowana. "Przykleiwszy się do takiej jednej maniery z takiego stereotypowego myślenia o mnie sprzed dziesięciu albo nawet dwudziestu lat".
Piosenkarka podkreśliła, że jej głos i styl ewoluowały drastycznie. Dziś pracuje jako wokalistka musicalowa - a to oznacza zupełnie inny sposób śpiewania, bardziej liryczny, mniej rockowy.
"Mój sposób śpiewania ewoluował i od dekady jest zupełnie inny" - argumentowała. "Myślę, że to jest główny powód, dlaczego jury tak dzisiaj oceniło".
Produkcji też się dostało
Ale Hekiert nie była jedynym celem. Doda zaatakowała również produkcję za sztywne myślenie o artystach. "Nie szli utartymi ścieżkami i nie szufladkowali artysty w jeden jedyny sposób 17-latki przez całą jej karierę" - radziła ostro.
Na szczęście dla Uli Milewskiej sama wykonawczyni znalazła chwilę, by wrzucić bieg wsteczny. Chwalił charakteryzację, fryzurę, tatuaże - wszystko było na miejscu. "Naprawdę bardzo wspaniały występ, chciałam pogratulować" - uspokajała uczestniczkę.
Ale przesłanie do produkcji i zespołu trenerskiegojasne: zmiana podejścia jest konieczna. Doda się nie bała tego powiedzieć.
Co na to fani?
Sieć już spekuluje, czy tym słowom posluchają producenci. W mediach społecznych posypały się komentarze - jedni bronią Dody, inni sugerują, że gwiazda powinna być bardziej wyrozumiała dla pracy trenujących artystów w tak trudnym programie.
Zobacz na Instagramie



