Michał Danilczuk znowu jest zakochany - i tym razem wybrał sobie Annę Markowską, modelkę, która przez lata była związana z Kubą Wojewódzkim. Tancerz przyznał to podczas konferencji promocyjnej "Azji Express", mówiąc zagadkowo o "pewnej osobie". Źródła z ich otoczenia potwierdzają: para spotyka się od kilku tygodni, ale na razie trzyma to w tajemnicy.

Nowa miłość Danilczuka. Kim jest Anna Markowska?

Michał Danilczuk i Anna Markowska podobno zaczęli się spotykać kilka tygodni temu, jednak pary celowo nie afiszują się ze swoją relacją. Na to wskazuje osoba z ich otoczenia, która przekazała informacje portalowi Pudelek. "Anna Markowska i Michał Danilczuk spotykają się od kilku tygodni. Na razie nie chcą afiszować się ze swoją relacją" - miała ujawnić źródło.

Sam Danilczuk podczas konferencji promującej "Azję Express" nieco za dużo zdradził. "Jest taka osoba i dlatego jestem bardzo szczęśliwy" - powiedział enigmatycznie. Niedługo potem media połączyły kropki i trafiły na Markowską - byłą partnerę Kuby Wojewódzkiego i popularną modelkę.

Internauci już się zorientowali

Fani celebrytów nie musieli długo czekać na potwierdzenie. Zauważyli, że zarówno Danilczuk, jak i Markowska reagują na swoje posty w mediach społecznościowych - prawie w tym samym czasie. Do tego doszło obserwowanie się na Instagramie i udział Markowskiej na kursie tańca, który prowadzi tancerz.

"Widać to gołym okiem, jeśli się trochę zna social media" - piszą fani na X i TikToku. Pary jednak starają się być ostrożne - żadne z nich nie postowało wspólnych zdjęć ani nie skomentowało plotek bezpośrednio.

Dlaczego Danilczuk boi się medialnego szumu?

Michał może być ostrożny ze względu na doświadczenie z poprzednią relacją. Jego związek z Maffashion przez lata był gorącym tematem mediów - prawie każdy ruch pary komentowali paparazzi i internauci.

"To było. To jest trudne, wiesz, bo w świecie tym medialnym jest coś takiego, że niestety ludzie chcą wchodzić tobie nogami w związki, a ty czasami po prostu chcesz w tym związku być tylko z tą osobą. Różnie w życiu bywa i później wszyscy oczekują tłumaczenia albo mówienia, a ty nie masz ochoty nawet tego robić" - wyznał wiosną w programie "Magda Gessler gotuje internet".

Wygląda na to, że tym razem Danilczuk wolałby zachować prywatność i cieszyć się uczuciem bez medialnego zamieszania. Pozostaje pytanie - czy uda mu się? Fani czekają już na pierwsze wspólne zdjęcie.

Co na to fani? Piszą, że to niespodziewana para, ale "chemii nie kłamiesz".