Tabliczka 'nic doustnie' na szpitalnym łóżku, kamera w twarz i jedno zdanie: 'Nie wiem, co będzie dalej.' Jeremy Clarkson wybrał własny serial jako miejsce, w którym ogłosił diagnozę raka.
Tabliczka 'nic doustnie' na szpitalnym łóżku, kamera w twarz i jedno zdanie: 'Nie wiem, co będzie dalej.' Jeremy Clarkson wybrał własny serial jako miejsce, w którym ogłosił diagnozę raka.
Legenda 'Top Gear' poinformowała o chorobie w finałowych odcinkach 5. sezonu 'Clarkson's Farm' na Prime Video. Nie przez agenta, nie przez oświadczenie prasowe - przy stole, podczas rozmowy z pracownikami Diddly Squat Farm w Cotswolds, jakby mówił o planach na żniwa.
Co dokładnie powiedział Clarkson o diagnozie?
W serialu Clarkson ujawnił, że chodzi o agresywną formę raka prostaty, wykrytą na wczesnym etapie. Diagnozę usłyszał w maju, po tygodniowej nieobecności i biopsji. W programie powiedział wprost: "Mam raka. Nie ma znaczenia jakiego. Wiem od maja. Miałem biopsję, to rak i to agresywna forma, ale wczesne stadium, więc zobaczymy."
W kolejnych scenach widzowie zobaczyli go już w szpitalnym łóżku - z tabliczką 'nic doustnie' w tle. Część leczenia najwyraźniej nie przebiegła zgodnie z planem. "Część leczenia nie poszła zgodnie z planem, tak to ujmijmy, i zostanę tu na jakiś czas. Nie wiem, co będzie dalej" - przyznał w serialu.
I dorzucił zdanie, które zmroziło fanów: "Jeśli wszystko się uda, to zobaczymy się w szóstym sezonie, a jeśli nie, to się nie zobaczymy. Trzymajcie się."
Co dalej z Clarksonem i 'Clarkson's Farm'?
Jest jeden powód do ostrożnego optymizmu. Prime Video już przed emisją tych odcinków zamówiło 6. sezon programu - co sugeruje, że twórcy wiedzieli o diagnozie i mimo to zdecydowali się kontynuować produkcję. 5. sezon nagrywano przez cały 2025 rok, a zdjęcia zakończono w lutym tego roku.
To nie pierwszy poważny kryzys zdrowotny 65-letniego prezentera. W 2024 roku trafił do szpitala z bólem w klatce piersiowej - lekarze wykryli całkowicie zablokowaną tętnicę. Sam wspominał potem w programie, że "kostucha musi poczekać, ale było bardzo blisko".
Clarkson zawsze grał twardego. Tym razem kamera złapała coś, czego zwykle nie pokazuje - chwilę, w której naprawdę nie wiedział, jak to się skończy. I powiedział to głośno, przy świadkach, na cały świat.
Czy szósty sezon powstanie? Fani trzymają kciuki.


