Gdynia, plan serialu TVP, dwa nazwiska w obsadzie - i koniec spekulacji. Magdalena Cielecka dołączyła do produkcji, w której jej partner gra główną rolę.
Para, która ukrywała się przed światem
Cielecka i Gelner są razem od 2019 roku. Przez długi czas oboje konsekwentnie omijali temat swojego związku w wywiadach - i właśnie ta powściągliwość regularnie podsycała plotki o kryzysie. Jeszcze kilka tygodni temu media znowu szeptały o rozstaniu.
Tymczasem para nie tylko jest razem, ale idzie krok dalej. Według informacji podanych przez Pudelka, 54-letnia aktorka dołączyła właśnie do obsady serialu TVP, w którym Gelner gra główną rolę. I nie byle jakiego - między ich postaciami ma rozgorzec prawdziwe uczucie. "Cielecka wcieli się w postać Natalii, która mocno namiesza w życiu bohatera granego przez Gelnera. Razem z Sonią Mietielicą stworzą miłosny trójkąt" - przekazało źródło portalu.
Zdjęcie z Gdyni powiedziało więcej niż wywiad
Oboje przebywają teraz w Gdyni, gdzie trwają zdjęcia do produkcji. Tydzień temu Cielecka opublikowała na Instagramie uśmiechnięte selfie znad zielonej wody - i oznaczyła na nim Gelnera. Żaden komunikat prasowy nie byłby skuteczniejszy.
Aktorka zresztą nie kryje, co ją w partnerze fascynuje. "Lubię w Bartku to, że jest nieoczywisty, ma w sobie jakąś tajemnicę, jest dla mnie ciągle nieodgadniony, a jesteśmy już jakiś czas razem. Ma też jakąś ogromną wrażliwość" - mówiła w podcaście "WojewódzkiKędzierski".
Oboje od lat pracują razem w Nowym Teatrze pod kierownictwem Krzysztofa Warlikowskiego - próby, spektakle, zagraniczne trasy. Teraz do tego dochodzi jeszcze wspólny serial. Trudno o bliższe zawodowe splecenie.
Czy ekranowy romans między nimi będzie czymś więcej niż tylko rolą? I czy fani w końcu dostaną to, na co czekali - Cielecką i Gelnera razem na czerwonym dywanie? Komentujcie.


