Brian Hickerson, były partner zmarłej niedawno Hayden Panettiere, znowu w tarapatach. W nocy z 12 na 13 września 37-latek spowodował awanturę w barze Wild Wing Cafe w Greenville, gdzie rzucał stołkami i szarpał się z innymi klientami. Policja skutała go kajdankami - ale to nie główny dramat.
Burdel w barze. Polała się krew
Brian Hickerson spędzał wieczór z bratem Zachem w barze Wild Wing Cafe w Greenville w Karolinie Południowej. Według TMZ bracia przez kilka godzin pili alkohol, aż doszło do ostrej kłótni z innymi bywalcami lokalu. W pewnym momencie Hickerson chwycił stołek barowy i rzucił nim - bezpośrednio do tyłu, gdzie siedzieli inni ludzie.
Na nagraniu opublikowanym przez portal widać, jak 37-latek szarpie się z innymi osobami i zostaje wyprowadzony z lokalu przez pracowników. Policję wezwano na miejsce incydentu.
Kajdanki, ale bez aresztu
Kiedy funkcjonariusze przybyli na scenę, szybko obezwładnili Hickersona i skutali go kajdankami. Jednak ostatecznie nie trafił do aresztu - służby nie postawiły mu żadnych zarzutów. Inaczej skończyło się dla jego brata Zacha, który trafił do aresztu za zakłócanie porządku. Według policji był mocno pijany i wykrzykiwał wulgaryzmy.
"Przekazaliście mediom informacje o jej śmierci!"
Duranta interwencji Brian zaczął mówić funkcjonariuszom o Hayden Panettiere. Oskarżył miejscową policję, że przeciekami do mediów ujawniła informacje dotyczące śmierci aktorki. Do tej pory nie podano oficjalnej przyczyny jej zgonu - sprawą zajmuje się agencja antynarkotykowa DEA, która próbuje ustalić, czy narkotyki mogły mieć związek z tragedią.
Hickerson i Panettiere spotykali się od 2018 roku. Ich relacja od początku była burzliwa - wielokrotnie kończyła się interwencją policji. W 2019 i 2020 roku 37-latek został zatrzymany w związku ze sprawami przemocy domowej. Sąd skazał go za przemoc wobec aktorki na 45 dni więzienia, nadzór oraz pięcioletni zakaz zbliżania się. Hayden publicznie mówiła o przemocy, której doświadczała ze strony partnera.
Mimo burzliwej historii para pozostała w kontakcie. Przed śmiercią aktorki wrócili do siebie - podczas sobotniej interwencji Hickerson określał ją jako swoją dziewczynę.
Co dalej?
Policja nie postawiła Hickersonowi żadnych zarzutów w związku z awanturą w barze. Historia jego relacji z Hayden Panettiere, naznaczona przemocą i dramatycznymi rozstaniami, pozostaje jednym z najtragiczniejszych rozdziałów w show-biznesie ostatnich lat.


