Sześć tygodni. Tyle wystarczyło Barbarze Palvin, aby wrócić na wybieg Victoria's Secret w pełnej krasie - z koronkowymi skrzydłami, pudroworóżową sukienką i pewnością siebie, która przywołuje wspomnienia sprzed macierzyństwa. Mąż Dylan Sprouse patrzył z pierwszego rzędu, pękając z dumy.
Powrót na wybieg mniej niż dwa miesiące po porodzie
Barbara Palvin udowodniła, że macierzyństwo nie musi oznaczać przerwy w karierze na najwyższym poziomie. Węgierska supermodelka, która niedawno powiła pierwszą córkę, pojawiła się na pokazu Victoria's Secret Fashion Show 2026 zaledwie sześć tygodni po narodzinach dziecka. Na wybiegu zaprezentowała się w charakterystycznym dla marki stroju - pudroworóżowej, koronkowej sukience baby doll i złotych kolczykach-kołach. To było jej pierwsze poważne wyjście od powrotu do zdrowia.
33-letnia modelka przyznała, że do swojego błyskawicznego powrotu podchodzi z poczuciem humoru. "Jestem szczęśliwa, jestem podekscytowana. Mam nadzieję, że nie upadnę!" - żartowała w zakulisowej rozmowie z portalem Page Six. Dodała również, że urlop macierzyński zazwyczaj trwa od sześciu do ośmiu tygodni, więc po prostu wykonuje to, co każda inna pracująca kobieta. "Z tą różnicą, że ja muszę tylko przejść się po wybiegu" - śmiała się Palvin.
Sekret ekspresowego powrotu do formy
Jak sama wyjaśniła, jej błyskawiczna regeneracja to efekt zdyscyplinowanego podejścia do zdrowia. Już od czasów ciąży skupiała się na organicznym jedzeniu i dbałości o kondycję fizyczną - nie dla wyglądu, ale dla zdrowia córki. "O dziwo, moje ciało wróciło do formy bardzo szybko. Myślę, że to dlatego, że nigdy nie byłam zdrowsza" - wyznała Page Six. W czasie ciąży pilnowała, aby dziewczynka rozwijała się w najzdrowszych warunkach, a po porodzie kontynuowała tę strategię karmiąc piersią.
Palvin podkreśliła, że nie forsowała treningu. "Pozwoliłam mojemu ciału goić się w swoim tempie i robiłam tylko lekkie ćwiczenia, nic szalonego" - stwierdziła. Magazyn "People" cytuje jej słowa: "Czuję się świetnie. Myślę, że to bardzo budujące, że zespół Victoria's Secret zaprosił mnie na pokaz i w ten sposób wspieramy kobiety".
Dylan Sprouse dopingował żonę z pierwszego rzędu
We wszystkim wspierał ją mąż - aktor Dylan Sprouse, znany z serialu "Nie ma to jak hotel". Siedział w pierwszym rzędzie, a zanim Palvin weszła na wybieg, nie ukrywał emocji. Na Instagramie napisał wprost: "Jestem dumny z mojej żony, która natychmiast wróciła na wybieg Victoria's Secret po porodzie".
Warto dodać, że dla Palvin był to powrót do pracy po kilka wyzwaniach zdrowotnych. Zaledwie w czerwcu tego roku przeszła operację z powodu endometriozy. W wywiadzie dla E! News przyznała, że różnica w samopoczuciu była "niesamowita". "To wciąż temat bardzo słabo zbadany" - podkreśliła modelka.
Fani komentują: czy Barbara Palvin ustawiła nowy standard dla matek w show-biznesie, czy po prostu ma niesamowite szczęście do genetyki? Jedna jest pewna - ta kobieta nie zna słowa "niemożliwe".
Zobacz na Instagramie