Michał Piróg odszedł z TVN-u - i do dziś nie wszyscy wiedzą, jak do tego doszło. Teraz głos zabrał ktoś, kto był przy nim z bliska.

Stefano Silvino i Michał Piróg poznali się na planie "You Can Dance". Od tamtej pory przez lata Silvino był jego asystentem, a obaj pozostali w bliskiej przyjaźni. Kiedy media rozpisywały się o odejściu Piróga z TVN-u, Silvino milczał. Teraz - w rozmowie z "Faktem" - postanowił to zmienić.

Dlaczego Piróg naprawdę odszedł z TVN-u?

Według Silvino decyzja Piróga była przemyślana i w pełni świadoma - nie wymuszona przez stację. "Michał odszedł teraz z TVN-u i chce zająć się teatrem. Bardzo go w tym wspieram, bo w telewizji zrobił już dużo i jeśli czuje, że to czas na zmiany, to ma do tego pełne prawo" - powiedział "Faktowi". O samym Pirógu mówi z wyraźnym ciepłem: "Z całego dawnego jury to właśnie z Michałem Pirógiem do teraz mam kontakt i bardzo go kocham. To bardzo fajna, mądra i utalentowana osoba."

Silvino wspomniał też, jak Piróg sprawdzał się w pracy na planie teatralnym. "Kiedy uczył aktorki, które nie potrafią tańczyć, miał w sobie tyle cierpliwości, że sam patrząc na niego, chciałem się tego uczyć" - opowiadał asystent.

Co teraz robi Stefano Silvino?

Drogi obu mężczyzn chwilowo się rozeszły - każdy realizuje własne projekty. Silvino prowadzi studio tańca w Warszawie, organizuje międzynarodowe warsztaty tańca współczesnego i gra w teatrze. "Teraz w piątek gramy mój spektakl w Białymstoku" - mówił w rozmowie z "Faktem". Do planów dorzucił jeszcze współpracę ze Stefano Terrazzino przy jego nowym koncercie.

Jednocześnie zaznaczył, że nie bierze każdej propozycji: "Jestem otwarty na propozycje, ale też je selekcjonuję, bo chcę robić rzeczy, w których czuję się dobrze, a nie tylko dla samych pieniędzy." A na pytanie, czy jeszcze zobaczymy go i Piróga razem? "Na pewno jeszcze się spotkamy i będziemy razem pracować" - zapewnił.

Czy teatr to naprawdę nowy rozdział Piróga - czy tylko przerwa od ekranu? Fani mają swoje zdanie. Piszcie w komentarzach.