Laura pojawiła się w relacji mamy. Anna Lewandowska natychmiast dostrzegła sztuczne paznokcie i zareagowała stanowczo - nie bez humoru.
Paznokcie Laury rozpaliły Annę
Anna Lewandowska podczas instagramowego nagrania złapała własną córkę na gorącym uczynku - Laura miała na dłoniach sztuczne paznokcie. Trenerka szybko zadbała, aby szczegół zniknął z kadru. "Chowaj mi te pazury. Nie możemy pokazywać takich rzeczy, bo będzie potem mówione, co wy macie na pazurach. Nie pokazuj, nie pokazuj" - powiedziała żartobliwie do dziewczynki, przekazując jej relację w social mediach.
Reakcja Lewandowskiej ujawnia, jak doskonale zdaje sobie sprawę z zainteresowania internautów każdym szczegółem dotyczącym jej rodziny. Nie pierwszy raz żona Roberta musi mierzyć się z falą komentarzy i spekulacji na temat nawet najmniejszych rzeczy związanych z jej bliskimi.
Każdy kadr na celowniku hejterów
Anna Lewandowska od lat udostępnia fragmenty swojej codzienności obserwatorom. Pokazuje treningi, projekty zawodowe, ale też chwile rodzinne - wszystko to jednak zawsze pod lupą internetu. Sama trenerka wielokrotnie podkreślała, jak ważna dla niej jest ostrożność przy publikowaniu zdjęć i filmów z udziałem córek.
Sytuacja z Laurą i jej paznokciami to kolejny dowód na to, że Lewandowska nie pozwala sobie na beztroskie dzielenie się każdym momentem. Wie, że nawet niewinny szczegół może stać się źródłem dyskusji lub krytyki w komentarzach.
Chicago i nowe wyzwania rodziny
Przeprowadzka Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire przyniosła rodzinie sporo zmian. Anna nie ukrywała, że zmiana otoczenia budziła w niej emocje, szczególnie jeśli chodzi o córki. Mimo nowego miejsca zamieszkania trenerka nie rezygnuje z polskich zobowiązań - regularnie pojawia się w Warszawie i Hiszpanii.
Laura i Klara muszą przyzwyczaić się do bycia dzieckami jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci w polskim show-biznesie. Anna zaś stara się balansować między byciem sławną a ochroną prywatności swoich pociech. Sytuacja z paznokciami to kolejny przykład tego wyczulenia.

