Anna Lewandowska z Klarą i Laurą wylądowała w Chicago. Ale zamiast radości - na InstaStories pojawiło się zdjęcie, które rozbawiło fanów: zmęczona Klara siedzi na stercie walizek jak na tronie zmęczenia. Długi lot przez ocean zostawił ślady.

Powrót do rzeczywistości. Szkoła czeka, a tata gra dla Polski

Anna Lewandowska musiała wrócić do codzienności. W poniedziałek poinformowała na InstaStories, że leciała do Chicago z córkami, bo dziewczynki niebawem zaczynają nowy rok szkolny w Stanach. "Dzieci idą do szkoły, czas wracać do codziennych obowiązków" - wyjaśniła trenerka. Tym razem bez męża - Robert był zajęty kadrowymi obowiązkami reprezentacji Polski.

Lewa już od jakiegoś czasu żongluje trzema domami: Chicago, Barcelona, Warszawa. Dla większości to byłoby niemożliwe. Dla niej to norma.

Zmęczenie napisane na twarzach

W podróż za ocean musiała się wybrać solo z pociechami. Relacjonowała każdy etap na Instagramie - od wejścia do samolotu aż po przybycie do apartamentu. Ale jedno zdjęcie stało się hitem. Kilkanaście godzin po starcie lotu Lewandowska opublikowała fotę, na której Klara siedzi na stosie walizek, otoczona bagażami, z wyrazem twarzy godnym mema. Nie trzeba podpisu - każdy, kto kiedykolwiek latał przez ocean z dziećmi, zrozumie tę bezsilność.

Fani od razu zaśmiali się z postu. "To zdjęcie to ja po każdej podróży", "Klara mówi nam wszystko", "Relatable content" - pisali w komentarzach. Lewandowska nie dodała żadnego tekstu, ale nie potrzebowała. Zmęczenie mówi samo za siebie.

Chicago czeka na tatusia

Choć Robert nie był na pokładzie, Lewa zadbała o to, by poczuł się obecny. "Tam będziemy czekać na naszego tatusia, który jest dzisiaj na kadrze reprezentacji Polski, tak że cały czas trzymamy kciuki i kibicujemy mocno" - wyjaśniła w Stories. Dzieci już wiedzą, że tata pracuje dla kraju, a one czekają w apartamencie w Stanach.

To już kolejna taka podróż dla rodziny Lewandowskich. W ostatnich miesiącach Anna nieustannie się przeprowadza - to Barcelona, to Polska, to Chicago. Każdy lot to nowe wyzwanie, każdy bagaż to historia.

Ale jedno jest pewne - niezależnie od zmęczenia na twarzach córek, rodzina Lewandowskich zawsze trafia tam, gdzie trzeba. I zawsze z uśmiechem (choć czasem bardzo zmęczonym).

Anna Lewandowska wróciła z córkami do Chicago
© Instagram
Anna Lewandowska wróciła z córkami do Chicago
© Instagram
Anna Lewandowska wróciła z córkami do Chicago
© Instagram
Anna Lewandowska wróciła z córkami do Chicago
© Instagram