Zamiast milczeć, Anna Lewandowska zabrała głos. Trenerka piłkarza wprost dementuje spekulacje fanów o przeprowadzce za ocean - i zaskakuje, gdzie się teraz znajduje.

Anna rozprawia się z plotkami. 'Kreatywność życzliwych informatorów'

Anna Lewandowska miała dość spekulacji. W obszernym wpisie na Instastories postanowiła raz na zawsze rozwiać wątpliwości dotyczące przeprowadzki do Chicago wraz z Robertem. Trenerka przyznała wprost - zmiana otoczenia to zawsze wyzwanie, szczególnie gdy w grę wchodzą dzieci, ale sytuacja Lewandowskich jest całkowicie stabilna. "Nawet nie wiedziałam, że np. robienie formy albo przeprowadzka mogą budzić aż tyle kreatywności u 'życzliwych informatorów'" - napisała na swoim profilu, nie kryjąc się z ironią. "Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości: tak, zmiana otoczenia to zawsze spore wyzwanie, zwłaszcza z dzieciakami, ale u nas wszystko w jak najlepszym porządku. Żadnych dramatów, po prostu układamy sobie codzienność w nowym miejscu i robimy swoje" - dodała stanowczo. Artystka wyraźnie chciała położyć kres dywagacjom na temat jej "niezadowolenia" z transferu męża do MLS. Fani przez wiele tygodni spekulowali, czy przeprowadzka rzeczywiście była dla niej takim szokiem, jak sugerowały niektóre artykuły.

Gdzie jest Anna? Barcelona, a potem niespodzianka

Ale tu nie koniec niespodzianek. Po opuszczeniu USA Anna poleciała do Barcelony, gdzie skupiła się na obserwacji swojej firmy. Tam również wybrała się na spotkanie z przyjaciółkami - bawiła się u boku Danieli Jehle, Mikky de Jong i Katriny Friis Christensen. W słonecznej Hiszpanii jednak długo nie zagrzała miejsca. Zaskakującym ruchem trenerka ogłosiła fanom, że leci do Polski. W Warszawie czekała na nią sesja zdjęciowa - tym razem współpraca z hiszpańską marką modową. Anna nie tylko zdecydowała się na pracę zawodową, ale również zrealizowała wiele prywatnych celów w stolicy. Taka mobilność Lewandowskiej - od Chicago przez Barcelonę aż do Warszawy - pokazuje, że kobieta wcale nie siedzi bezczynnie w Stanach. Zamiast tego operuje na kilku kontynentach jednocześnie, rozwijając swoje biznesowe projekty i utrzymując aktywność zawodową niezależnie od tego, gdzie aktualnie mieszka jej rodzina.

Fani komentują. "Wreszcie prawda"

Wpis Anny spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony fanów. Wielu z nich wyraziło ulgę, że trenerka sama rozprawiła się z plotkami i dementuje wersje, jakoby Chicago miało być dla niej "wygnaniem". Obserwatorzy docenili również jej szczerość i gotowość do bezpośredniego komunikowania się ze swoją społecznością. Co na to wszyscy ci "życzliwi informatorzy", o których mówiła Anna? Czy teraz zamilkną plotki o domniemanym kryzysie w rodzinie Lewandowskich?