Anna Karczmarczyk grała już lekarki, detektywki, matki. Teraz zagra kobietę, która traci wszystko dla miłości. W serialu 'Zdrada' aktorka wciela się w Julię Wysocką - fotografkę, której spokojne życie rozpada się w momencie, gdy poznaje Pawła Kamińskiego granego przez Pawła Małaszyńskiego.
Od tanecznego parquetu do dramatycznych scen
Anna Karczmarczyk zdobyła szeroki rozgłos w 2016 roku - wtedy wygrała piątą edycję "Taniec z gwiazdami" u boku Jacka Jeschke. To show Polsatu odmieniło nie tylko jej karierę, ale i całe życie. W studiu poznała Pascala Litwina, producenta telewizyjnego. Para zaręczyła się jeszcze tego samego roku, wyszła za mąż w lipcu 2018, a trzy lata później zostali rodzicami córki.
Dzisiaj aktorka konsekwentnie buduje swoją pozycję w polskim kinie i serialach. Grała w "Hotel 52", "Powiedz TAK!", "Tatuśkach" - wszystko to produkcje Polsatu. Do tego dochodzą role teatralne na scenach Teatru Polonia i Teatru Kwadrat. Przez dziesięć lat zbudowała solidną karierę, ale nigdy nie wystąpiła w tak wymagającej roli jak teraz.
"Zdrada" - romans, który rujnuje wszystko
W nowym serialu Polsatu Karczmarczyk gra fotografkę, której świat rozpada się z powodu namiętności. Julia Wysocka ma kochającego męża - Patryk Wysocki w wykonaniu Dawida Ogrodnika - ale poznaje mężczyznę, który zmienia wszystko. Paweł Kamiński (Paweł Małaszyński) to opasająca się pułapka.
Między Julią a Pawłem rodzi się romans, który szybko wymyka się spod kontroli. To nie jest zwykła zdrada - to historia pełna sekretów, kłamstw i niebezpiecznych zależności. Każde spotkanie coś niszczy. Każdy sekret zbliża bohaterów do upadku.
Dla Karczmarczyk to kolejna ważna rola. Tym razem nie gra pobocznej postaci czy wsparcia dla głównego bohatera - to jej historia, jej upadek, jej wybory. Aktorka będzie musiała pokazać, jak miłość może być równocześnie piękna i rujnująca.
Kiedy premiera? Polsat przygotował sieć
"Zdrada" zadebiutuje na antenie Polsatu już 3 września o godz. 21:40. W serialu oprócz Karczmarczyk i Małaszyńskiego pojawi się również Marieta Żukowska i Dawid Ogrodnik. Produkcja zapowiada się jako poważny dramat - nie reality show, nie romans bez konsekwencji.
Anna Karczmarczyk przez lata pokazywała, że potrafi grać rozmaite role. Teraz zaczyna rozdział zupełnie nowy. Czy widzowie będą mogli na nią patrzeć bez współczucia? Czy Paweł Małaszyński zdoła grać bossa, który rujnuje wszystko wokół? Odpowiedź już za tydzień.
Co sądzisz o tej obsadzie? Będziesz oglądać?




