Czternaście lat minęło błyskawicznie. Bliźniacy Anety Zając - Robert i Michał - właśnie pożegnali szkołę podstawową, a ich mama nie kryje, że pęka z dumy.
Czternaście lat minęło błyskawicznie. Bliźniacy Anety Zając - Robert i Michał - właśnie pożegnali szkołę podstawową, a ich mama nie kryje, że pęka z dumy.
Aktorka wrzuciła na Instagram zdjęcie chłopców w dniu zakończenia roku. Zgodnie ze swoim zwyczajem - sfotografowała ich tyłem. Prywatność przede wszystkim. Ale nawet z tej perspektywy widać jedno: synowie Zając są już naprawdę rosłymi nastolatkami.
Co napisała Aneta Zając na Instagramie?
Aktorka opublikowała post z okazji ukończenia przez synów ósmej klasy, dołączając do niego krótkie, ale wymowne słowa. "Koniec szkoły podstawowej! Koniec ósmej klasy! Jestem z nich mega dumna, jak zresztą zawsze. Teraz zasłużone wakacje" - napisała na Instagramie.
Do wpisu dołączyła też zdjęcie dyplomu, który dostała od wychowawczyni chłopców. Treść wyróżnienia mówi sama za siebie: podziękowania za bezinteresowną pomoc, życzliwość, aktywne uczestnictwo w życiu klasy i zaangażowanie społeczne. Najwyraźniej Zając to nie ta mama, która tylko odbiera dziecko spod szkoły i jedzie dalej.
Aneta Zając - mama zaangażowana, nie tylko dumna
Zając od lat stara się chronić synów przed mediami. Pokazuje ich rzadko i zawsze w sposób przemyślany - bez twarzy, bez imion w podpisach, bez zbędnych szczegółów. To konsekwentna postawa jak na aktorkę, która sama od lat żyje w blasku fleszy.
Teraz Robert i Michał wchodzą w etap liceum. Dla ich mamy to najwyraźniej chwila, przy której nawet najlepszy scenariusz serialowy nie robi takiego wrażenia.
Co na to fani? Dajcie znać w komentarzach - czy gwiazdy słusznie chronią dzieci przed kamerami, czy może trochę przesadzają z tą prywatnością?


