Mikołaj Krawczyk powiedział kiedyś, że po jej chudnięciu 'może wreszcie znajdzie jakiegoś faceta'. Aneta Zając odpowiedziała mu teraz - ale nie złośliwością, lecz dojrzałością, która zaskoczyła chyba wszystkich.
Aneta Zając i Mikołaj Krawczyk to jedno z tych rozstań, po których 'zróbmy to z klasą' zostało szybko zastąpione publicznymi uszczypliwościami. Oboje grali zakochanych w 'Pierwszej Miłości', oboje zakochali się naprawdę - i oboje potem zaliczyli twarde lądowanie.
Bliźniaki, 'ciało astralne' i wiele lat chłodu
Robert i Michał, synowie Zając i Krawczyka, skończyli niedawno 15 lat. Przez całe ich życie relacja rodziców balansowała gdzieś między zimnym dystansem a otwartym konfliktem. Aktor po rozstaniu z Anetą związał się z Agnieszką Włodarczyk - parę pamiętamy do dziś pod etykietką 'ciała astralnego'. Tamten związek też nie przetrwał.
Najgłośniej zrobiło się, gdy Krawczyk skomentował metamorfozę byłej partnerki - jej utratę wagi - słowami, że 'może wreszcie znajdzie jakiegoś faceta i odczepi się ode mnie'. Reakcja Zając była stanowcza. Atmosfera - lodowata.
'Warto wziąć głęboki oddech'
Teraz aktorka pojawiła się w podcaście 'Galaktyka Plotek' i usłyszała wprost: czy dopuszcza pogodzenie się z Krawczykiem? Odpowiedź zaskoczyła.
'Oczywiście, to jest bardzo fajna sytuacja, jeżeli dwójka osób się rozchodzi i potrafi to zrobić z klasą i się dogadują właśnie dla dobra dzieci. Zawsze trzeba dążyć do tego, przynajmniej ja tak uważam' - powiedziała Zając w rozmowie.
I dodała coś, co brzmi jak bezpośredni komentarz do tamtej złośliwości byłego partnera: 'Odpowiedzi na takie zaczepki nie budują tych dobrych relacji, więc mimo wszystko warto wziąć głęboki oddech i się zastanowić, czy jest to warte tego, żeby odpowiadać. Jest to w naszym środowisku o tyle trudne, że to, co my skomentujemy, jest na świeczniku'.
Brzmi jak zaproszenie do rozejmu. Albo przynajmniej jak wyciągnięta ręka - bez gwarancji, że ktoś ją uściśnie.
Czy Krawczyk odpowie tym samym? Na razie cisza. A może właśnie o to chodzi - żeby tym razem to on wziął ten głęboki oddech.



