Agata Rubik pochwalił się w sieci zdjęciami prosto z salonu samochodowego. Rodzina Rubików odebrała nowiutką, krwistoczerwoną Teslę - ale nie dla siebie. Auto za ponad 200 tysięcy złotych ma służyć nastoletniej Helenie.
Nowa Tesla dla 17-latki. Rubikowie tłumaczą się logistyką
Agata Rubik postanowiła wytłumaczyć fanom, dlaczego jej rodzina zdecydowała się na tak pokaźny wydatek. Okazało się, że to auto kupione z myślą o dojazdach nastoletniej Heleny na zajęcia dodatkowe w USA.
"A propos logistyki i dojazdów na zajęcia dodatkowe, zrobił nam się duży problem w tym roku, więc zdecydowaliśmy, że musimy kupić drugi samochód dla Heleny. Nie wiem, czy tego samochodu, który dzisiaj kupiliśmy, będzie Helena używała, ale przynajmniej będziemy mieli dwa" - wyjaśniała podekscytowana celebrytka na InstaStories.
Rubikowie relacjonują swój "amerykański sen" od trzech lat. Od wielkiej przeprowadzki za ocean rodzina doskonale odnalazła się w tamtejszych realiach. Niedawnie 17-letnia Helena zdała końcowe egzaminy w amerykańskim liceum i rozpoczęła "senior year" - ostatni rok nauki.
Ile kosztowała fura? Liczby robią wrażenie
Nowiutka Tesla w krwistoczerwonej barwie to wydatek rzędu od 40 tysięcy dolarów w górę. Jednak detale podnoszą cenę znacznie wyżej. Zjawiskowy lakier Ultra Red wymaga dopłaty około 2 tysięcy dolarów, a system pełnego autopilota (Full Self-Driving), którym tak ekscytuje się Agata, potrafi wywindować cenę o kolejne 8-12 tysięcy dolarów.
Oznacza to, że za nowe cacko Rubikowie musieli zapłacić około 50-60 tysięcy dolarów, co w przeliczeniu daje ponad 200 tysięcy złotych.
Agata nie mogła się powstrzymać i od razu przetestowała "bajery" nowego auta. Na relacji pojawiło się nagranie zza kierownicy - celebrytka mknie w korkach z nogą swobodnie opartą o fotel, wcale nie trzymając rąk na kierownicy. W tle powiewa amerykańska flaga, a sama Rubikowa skomentowała to krótko: "Self-driving is crazy" (Autopilot to szaleństwo).
Co myślicie o takim prezencie dla nastolatki? Rozsądna inwestycja w bezpieczeństwo, czy przesada?


