Rok temu trafił do szpitala z diagnozą, która zmroziła krew w żyłach. Dziś Adrian Szymaniak ze 'Ślubu od pierwszego wejrzenia' mówi wprost: guz wrócił, a dotychczasowa chemia przestała działać.

Czternastego lipca minął dokładnie rok od momentu, gdy Adrian Szymaniak usłyszał diagnozę - glejak IV stopnia, jeden z najgroźniejszych nowotworów mózgu. Rocznicę uczestnik 'Ślubu od pierwszego wejrzenia' postanowił upamiętnić nagraniem na InstaStories. Nie po to, żeby świętować. Po to, żeby powiedzieć prawdę.

Adrian: "Guz jest na tyle inteligentny, że znalazł odporność na chemię"

Adrian Szymaniak walczył przez rok - operacja, chemioterapia, badania obrazowe, nadzieja. W marcu lekarze widzieli postępy. Trzy tygodnie później diagnoza była bezlitosna: obrzęk mózgu i kolejna wznowa choroby.

"Wszystko było czyste do samego marca, gdzie próbowaliśmy od października badania obrazowe z profesorem Haratem. Stało się tak, że guz odbił. Mimo chemii, która szła w dobrym kierunku, guz jest na tyle inteligentny, na tyle odporny, że znalazł sobie odporność na chemię, tabletkę, którą przyjmuję" - wyznał w nagraniu.

Lekarze zdecydowali o wdrożeniu planu B - inny rodzaj chemii podawanej we wlewach plus dodatkowy lek. Adrian nie ukrywa, że to test na kilka kolejnych miesięcy. "Oby się tym razem tak szybko nie uodpornił na tę chemię ten dziad" - powiedział, nie tracąc mimo wszystko czarnego humoru.

W całym nagraniu uderza jedno: żadnej paniki, żadnego użalania się. Tylko konkrety i prośba do obserwujących o trzymanie kciuków.

Anita postanowiła zabrać głos

Anita Szydłowska-Szymaniak i Adrian poznali się w programie 'Ślub od pierwszego wejrzenia' osiem lat temu - jako kompletnie obcy sobie ludzie sparowani przez ekspertów. Dziś są małżeństwem z dwójką dzieci: sześcioletnim Jerzym i pięcioletnią Bianką.

Po nagraniu Adriana głos zabrała również Anita. Jej oświadczenie opublikowane w mediach społecznościowych poruszyło obserwujących - żona uczestnika programu nie kryje, jak trudny był ten rok dla całej rodziny, i dziękuje za wsparcie, które para otrzymuje od fanów.

Adrian zapewnia, że nie zamierza się poddać. "Choroba odebrała mi bardzo wiele, ale też bardzo wiele mi dała" - przyznał w nagraniu, dodając, że plan B to realna szansa, z której warto skorzystać.

Trzymamy kciuki razem z wami. Jeśli chcecie przekazać Adrianowi i Anicie słowa wsparcia - komentarze czekają.

Anita Szydłowska-Szymaniak i Adrian Szymaniak z dziećmi, fot. Instagram
Anita Szydłowska-Szymaniak i Adrian Szymaniak z dziećmi, (© Instagram)
Anita Szydłowska, wpis na InstaStories, fot. Instagram
Anita Szydłowska, wpis na InstaStories, (© Instagram)
Zrzutka dla Adriana Szymaniaka, fot. Pomagam.pl
Zrzutka dla Adriana Szymaniaka, (© Pomagam)
Adrian Szymaniak, fot. Instagram
Adrian Szymaniak, (© Instagram)
Adrian Szymaniak, fot. Instagram
© Instagram
Adrian Szymaniak, fot. Instagram/Instagram/Instagram/anitaczylija/adrian_szz
© Instagram