Ada Tyszka znowu mówi. Dwa tygodnie temu pokazała córkę w 'Odwiedzinach', a teraz zdecydowała się rozstrzygnąć największy mit wokół 'Rolnika' - czy sceny są kręcone na zamówienie producentów.
# Ada z 'Rolnika' rozwiała mity. 'Nikt nic nam nie kazał mówić'
Adriana Tyszka i Michał Tyszka poznali się na planie 9. sezonu 'Rolnik szuka żony' w 2022 roku. Wszystko potoczyło się błyskawicznie - zaręczyny w finałowym odcinku, ślub rok później. Wydawało się idealnie, aż do momentu, gdy Ada zniknęła z mediów na dwa lata. Dopiero niedawno para otworzyła się w programie 'Odwiedziny' - opowiedziała o córce i tym, przez co razem przeszli.
Teraz Adrianna postanowiła odpowiedzieć na pytania, które od lat trapią fanów. W serii 'Fakty, mity i pytania z programu' rozprawiła się z plotkami na temat zarobków i - co najciekawsze - reżyserii scen.
Spontaniczność zamiast kamer?
Najczęstsze pytanie dotyczy tego, czy dialogi i momenty romantyczne są planowane przez produkcję. Ada nie ma wątpliwości - "W pełni spontanicznie. Szczególnie nasze przesłodzone zdania na randce w Trójmieście. Nikt nic nie kazał nam mówić" - wyjaśniła uczestniczka programu.
Znacza to, że nawet te najbardziej romantyczne wyznania, które widzowie oglądali na ekranie, były autentycznym wyrazem uczuć, a nie scenariuszem napisanym przez producentów. Dla fanów programu, którzy od lat zastanawiali się, czy są okłamywani, to może być zaskakujące odkrycie.
Sprzęty rolnicze - mit czy rzeczywistość?
Ada odnieśli się również do innego powszechnego przekonania - że niektóre maszyny rolnicze są specjalnie sprowadzane na potrzeby show. "Mit! Nie ma takiej możliwości. U każdego jest pokazane to, co ma realnie na gospodarstwie" - podkreśliła.
To oznacza, że widzowie rzeczywiście widują autentyczne gospodarstwa uczestników, bez sztucznego "upiększania" dla celów telewizyjnych.
Bez wynagrodzenia za udział?
Ada poruszyła także kwestię finansów. Na początek rozprawiła się z plotkami na temat zarobku uczestników - wyjaśniła, że nikt nie dostaje wypłaty za udział w programie. To informacja, która od lat krąży w mediach społecznościowych, a teraz miała potwierdzenie bezpośrednio od osoby, która przeszła przez cały proces.
Jaka będzie dalej historia Ady i Michała? Para milczy na temat szczegółów z ostatnich dwóch lat, ale wyraźnie chce odbudować relacje z fanami. Czy kolejne ujawnienia będą następować szybciej?




