PLOTUCH
Joanna Żółkowska przyznaje bez ogródek: żeby spędzić czas z wnuczkami, musi najpierw wynegocjować spotkanie. Restauracja sushi jako waluta babci - to dopiero nowe czasy.
Żółkowska nie ma zamiaru udawać, że pasuje do pocztówkowego obrazka babci przy piecu. "Na pewno nie jestem babcią, która kojarzy się z emeryturą, siwizną i chustką na głowie" - mówiła w rozmowie ze "Światem Kobiety".
Paulina Holtz, córka Żółkowskiej i dziś również gwiazda "Klanu", trafiła do aktorstwa trochę przypadkiem - przez casting.
„Te spotkania często trzeba wynegocjować zaproszeniem na sushi. Zajmuję się wymyślaniem, jak je przekupić, żeby zechciały pobyć ze mną trochę czasu"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →