Ziemiec ujawnia kulisy pożaru. 'Płonąca parafina oblała mnie'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Krzysztof Ziemiec po raz pierwszy szczegółowo opowiedział, jak w 2008 roku w jego mieszkaniu na Ursynowie wybuchł ogień. Prezenter cudem ocalił żonę i trójkę dzieci - sam doznał poparzeń ponad 40 procent ciała.

Garnek, wybuch i płonąca podłoga

Garnek, wybuch i płonąca podłoga

Ziemiec zareagował instynktownie - przykrył garnek pokrywką, licząc, że odcięcie powietrza zdusi ogień. Nie zdążył się ucieszyć.

Rehabilitacja, która trwała miesiącami

Rehabilitacja, która trwała miesiącami

Powrót do zdrowia okazał się procesem długim i brutalnie wymagającym. Przez ponad pół roku Ziemiec codziennie jeździł na rehabilitację na drugi koniec Warszawy - nie był w stanie siedzieć, więc leżał zwinięty na tylne...

„Wyszedłem z wanny, w kuchni zobaczyłem łunę. Parafina uległa samozapłonowi"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →