PLOTUCH
Jacek Kawalec zasugerował, że Zenon śpiewa z playbacku. Super Express wpadł na koncert Martyniuka w Rykach i poprosił producentów o weryfikację. Rezultat zaskoczy fanów.
Wszystko zaczęło się od parodii Jacka Kawalca, który na scenie naśmiewał się z Zenona Martyniuka. "Nie umiem śpiewać do wyłączonego mikrofonu.
Producent muzyczny February Kid nie miał wątpliwości: "Tak, Zenon Martyniuk śpiewa na żywo". Gosia Sacała, trenerka głosu i gwiazda YouTube'a, potwierdziła to samo.
Zenon nie zamierza odpuszczać. Podobno prośił Kawalca o przeprosiny, ale Jacek upierał się, że to była tylko satyra.
„Nie umiem śpiewać do wyłączonego mikrofonu. Artysta disco polo nie włącza mikrofonu. Włącza go tylko, żeby krzyknąć ręce w górę! I mocniej, mocniej!"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →