PLOTUCH
Krzysztof Zanussi spadł z żelaznych schodów na planie w Toruniu. Okazuje się, że to nie zatrzymało go od pracy - ostatnie sceny reżyserował przez internet, leżąc w łóżku.
Zanussi sam zabrał głos w swoim cyklu na YouTube "Alfabet Krzysztofa Zanussiego". Wyjaśnił, że zdjęcia w Toruniu dobiegły końca, choć wypadek skomplikował pracę całej ekipy.
Ostatnie sceny Zanussi nakręcił zdalnie - ekipa połączyła się z nim przez internet, a on wydawał wskazówki aktorom, leżąc w szpitalnym łóżku.
„. Wyjaśnił, że zdjęcia w Toruniu dobiegły końca, choć wypadek skomplikował pracę całej ekipy."
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →