PLOTUCH
Łukasz Zagrobelny ujawnił, że skończył trzy szkoły - i to niekoniecznie muzyczne. Gdyby kariera artysty się posypała, mógłby jutro stanąć za okienkiem na poczcie.
Zagrobelny ukończył łącznie trzy placówki - i przez jakiś czas chodził jeszcze do Wyższej Szkoły Bankowej. Brzmi jak żart, ale facet mówił serio.
Artysta nie kryje, że tamte kwalifikacje traktuje dziś jako polisę ubezpieczeniową - i to dosłowną. Gdyby kariera muzyczna nagle wyhamowała, ma czym się ratować.
„To jest przegięcie, ale gdyby coś się wydarzyło w moim życiu - mam nadzieję, że nie - to mógłbym, mam na to papiery, pracować na poczcie"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →