PLOTUCH
Agnieszka Woźniak-Starak wróciła do Telewizji Polskiej i opowiedziała, jak brutalne były jej pierwsze kroki przed kamerą. Trema, kostiumografki, reżyser szepczący polecenia - wszystko to prawie ją zniszczyło.
W nowym wywiadzie w programie "Stare zdjęcia gwiazd" prezenterka nie gryzła się w język. "Byłam za młoda, żeby jakkolwiek wyobrażać siebie i mieć pomysł na siebie.
Z czasem Agnieszka miała dość bycia "poprawną prezenterką w pudełku". Postanowiła być sobą - i to ją uratowało, choć nie od razu.
Historia Woźniak-Starak to przypomnienie, że nawet największe gwiazdy telewizji zaczynały od zera - i że bycie sobą czasem wymaga odwagi i zmiany.
„prezenterka nie gryzła się w język."
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →