PLOTUCH
Kuba Wojewódzki nie gryzł się w język w swojej rubryce. Krzysztof Wałecki jako następca Jacka Kawalca to dla dziennikarza powód do drwiny - źródła podają, że dziennikarz zakwestionował użycie słowa 'legenda' w opisach nowego frontmana zespołu.
Kuba Wojewódzki nie przebierał w słowach w rubryce 'Mea Pulpa'. Przeanalizował sposób, w jaki media opisały wybór Krzysztofa Wałeckiego na nowego wokalistę Budki Suflera - następcę Jacka Kawalca, który odszedł z zespo...
Sprawę Budki Suflera trzeba rozpatrywać na tle wcześniejszych problemów zespołu. Jacek Kawalec parodiował Zenona Martyniuka, co zauważył perkusista grupy Tomasz Zeliszewski i publicznie przeprosił lidera "Akcendu".
Budka Suflera znalazła następcę szybko. Wybór padł na Krzysztofa Wałeckiego, byłego lidera grupy "Oddział Zamknięty".
Opinia Wojewódzkiego trafiła do serc wielu czytelników, którzy sami mają mieszane uczucia wobec zmiany na stanowisku wokalisty.
„'Budka Suflera ma wokalistę. Legenda zastąpi Jacka Kawalca' - czytam. Ta legenda to Krzysztof Wałecki z Oddziału Zamkniętego. Coraz łatwiej być legendą, coraz trudniej być znanym"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →