PLOTUCH
Influencer i biznesmen wspomniał o najtrudniejszym okresie swojej młodości. Śmierć ojca zmusiła go do porzucenia sportowych marzeń.
Ojciec Wojciecha był jego najwierniejszym kibicem i wsparciem na każdym kroku. Jeździł z synem na zawody, śledził jego postępy, ale również bardzo przeżywał każdy komentarz pojawiający się w Internecie.
Choć źródła nie podają dokładnych dat, z wypowiedzi Goli wynika, że choroba ojca, a następnie jego śmierć, były punktem przełomowym.
Z wypowiedzi Wojciecha wynika, że przejście z kariery sportowej nie było naturalnym rozwojem - to był kryzys, który zmusiło go do poszukiwania nowego kierunku.
„Tata był moją największą siłą napędową, największym kibicem i fanem"
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →