Wojciech Gola o stracie ojca. 'Podupadłem psychicznie'

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Influencer i biznesmen wspomniał o najtrudniejszym okresie swojej młodości. Śmierć ojca zmusiła go do porzucenia sportowych marzeń.

Ojciec jako siła napędowa

Ojciec jako siła napędowa

Ojciec Wojciecha był jego najwierniejszym kibicem i wsparciem na każdym kroku. Jeździł z synem na zawody, śledził jego postępy, ale również bardzo przeżywał każdy komentarz pojawiający się w Internecie.

"Podupadłem wtedy psychicznie mocno"

"Podupadłem wtedy psychicznie mocno"

Choć źródła nie podają dokładnych dat, z wypowiedzi Goli wynika, że choroba ojca, a następnie jego śmierć, były punktem przełomowym.

Od sportu do biznesu

Od sportu do biznesu

Z wypowiedzi Wojciecha wynika, że przejście z kariery sportowej nie było naturalnym rozwojem - to był kryzys, który zmusiło go do poszukiwania nowego kierunku.

„Tata był moją największą siłą napędową, największym kibicem i fanem"

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →