PLOTUCH
Michał Wiśniewski pojawił się na weselu i nie wytrzymał emocji. Wokalista Ich Troje przyznał, że nigdy nie spotkał miłości na całe życie - i to w najboleśniejszy sposób.
Michał Wiśniewski przyznał w poście na Instagramie, że nie bywa prawie nigdy na weselach prywatnie. Powód?
Wiśniewski odwołał się do własnego utworu. "Kiedyś zaśpiewałem \"...piękna jest miłość, która nie boli\" i ten tekst Igora Jaszczuka należy odrobinę skorygować: Nie ma miłości, która nie boli" - czytamy w jego wpisie.
Powrót Wiśniewskiego do Marty Wiśniewskiej (znanej jako Mandaryna) był dla mediów zaskoczeniem. Para poznała się w latach 90., a ich drugie podejście do związku wydawało się symbolem drugiej szansy.
„Mimo że są to najpiękniejsze chwile, to mnie nie dane było się nacieszyć miłością na całe życie..."
Pełna historia na plotuch.pl
CZYTAJ →