Wiśniewski i Mandaryna złapani na gorącym. Kamera nie kłamie

PLOTUCH

W skrócie

W skrócie

Fotoreporterzy przyłapali ich w siedzibie Polsatu. Michał obejmował Mandarynę, ona pozwoliła się pocałować - a żadne z nich nie wiedziało, że ktoś patrzy.

Dlaczego w ogóle się rozstali?

Dlaczego w ogóle się rozstali?

Po 20 latach Wiśniewski w końcu powiedział wprost, co poszło nie tak. W rozmowie z "Faktem" przyznał, że winny był brak komunikacji - i że informacja o tym, czego chciała Mandaryna, do niego po prostu nie dotarła.

Mandaryna: "Jestem dalej w 2005"

Mandaryna: "Jestem dalej w 2005"

Mandaryna w rozmowie z Pomponikiem opisała ten powrót jednym obrazem, który trudno zapomnieć. "Zamknęłam oczy, otworzyłam je i jestem dalej w 2005.

„przyznał, że winny był brak komunikacji - i że informacja o tym, czego chciała Mandaryna, do niego po prostu nie dotarła."

Czytaj cały artykuł

Pełna historia na plotuch.pl

CZYTAJ →